Sezon urlopowy w pełni. Przełom lipca i sierpnia to czas, kiedy na letni wypoczynek decydują się najbardziej zapracowani politycy. W tym roku zdecydowana większość parlamentarzystów wakacje spędza w kraju, najczęściej nad morze lub na Mazurach, żeby wesprzeć polską branżę turystyczną, która odczuła skutki pandemii koronawirusa. Urlop rozpoczął także lider partii rządzącej Jarosław Kaczyński. Co nieco o czasie wolnym byłego premiera na antenie Polsat News opowiedział Joachim Brudziński, europoseł Zjednoczonej Prawicy.

Wakacje Jarosława Kaczyńskiego

- Jarosław Kaczyński od lat spędza urlop ze swoimi przyjaciółmi, z którymi spędzał ten czas wolny jeszcze razem ze świętej pamięci panem prezydentem Lechem Kaczyńskim - powiedział były szef MSWiA w programie "Gość Wydarzeń". 

Brudziński, który pochodzi z Pomorza Zachodniego, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim zdradził także, że w ostatnich latach prezes Prawa i Sprawiedliwości starał się odwiedzać jego rodzinne strony. W tym roku 71-letni polityk nie zawitał do "najpiękniejszego zakątku naszej ojczyzny".

- Czasami zdarza się, że pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego uda nam się zaprosić na dzień czy dwa, jeżeli jest na Pomorzu Zachodnim, czy w innych regionach - przyznał. 

Eurodeputowany na koniec wywiadu wspominał też wyjazd sprzed trzech lat, kiedy to z Jarosławem Kaczyńskim wybrali się razem na wycieczkę w Beskid Sądecki. Wówczas media społecznościowe obiegła fotografia, na której widać było, że podczas ulewy politycy mieli na sobie biało-czerwone peleryny. 

- Ja niestety oddałem swoją patriotyczną pelerynę jednemu z uczestników naszej wyprawy na Koziarza w Beskidzie Sądeckim. (...) Dopadła nas straszna ulewa, ale nie wymiękliśmy, doszliśmy - dodał. 

ZOBACZ TAKŻE: ILONA ŁEPKOWSKA wystosowała list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego. "Okazał Pan lekceważenie ludziom"