Jarosław Kret i Beata Tadla rozstali się po kilku latach związku. Dziennikarka i pogodynek tworzyli jedną z najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Tak się mogło przynajmniej wydawać, kiedy patrzyło się na nich z boku. Jak jednak podał dzisiejszy Super Express, w domu dziennikarskiej pary nieraz dochodziło do sprzeczek i awantur, przez które Beata Tadla miała coraz częściej przychodzić do pracy zapłakana. Jarosław Kret niejednokrotnie miał bowiem znikać bez słowa. Co jednak gorsze, pogodynek i podróżnik przestał łożyć na spłatę kredytu na dom, który razem kupili. To jednak jeszcze nie wszystko! Znamy przykre szczegóły rozstania pary.

Jarosław Kret zostawił Beatę Tadlę z długami

Jak podał Super Express, Jarosław Kret miał się ostro skonfliktować z synem Bety Tadli, Janem, z którym nie dogadywał się już od dłuższego czasu. Dziennikarka ciężko to przeżywała!

Beata Tadla nie ukrywała zdziwienia, kiedy w zeszłym tygodniu dowiedziała się z mediów, że Jarosław Kret ogłosił ich rozstanie. Podobno przez kilka dni dziennikarka zalewała się łzami. A wszystko zaczęło się na ramówce Polsatu. Powody do tego miała jednak już znacznie wcześniej. Jarosław Kret miał bowiem niejednokrotnie znikać bez słowa na wiele godzin, a nawet dni. Z czasem przestał też spłacać część kredytu na dom, który zaciągnęli wspólnie z Tadlą. Był to o tyle duży szok dla dziennikarki, że przecież para była bliska od wzięcia ślubu! Jeszcze w kwietniu 2017 Jarosław Kret chętnie opowiadał mediom, że zamierza wziąć z Beatą kameralny i romantyczny ślub. Co się jednak stało, że tak nagle zmienił zdanie?

Jarosław Kret i Beata Tadla - rozstanie pary

Najbardziej szokujące w tym wszystkim jest jednak to, że dziennikarz zostawił podobno Beatę Tadlę samą na święta i nowy rok! Tego nie mógł wybaczyć mu syn Tadli i pozostali członkowie jej rodziny.

ZOBACZ: „TANIEC Z GWIAZDAMI” 2018 W 2. odcinku show odpadły aż 2 pary! Kto pożegnał się z programem?

Póki co Beata Tadla skupia się na pracy i synu oraz na treningach do "Tańca z Gwiazdami", które pozwalają jej odciągnąć myśli od zobowiązań finansowych, z którymi została sama. Wysiłek i skupienie na tańcu to też na pewno dobry lek na złamane serce.