To już koniec Przystanku Woodstock, jaki znaliśmy do tej pory. Jerzy Owsiak opublikował oficjalne oświadczenie o zmianie nazwy słynnego festiwalu organizowanego co roku w Kostrzynie nad Odrą. W 2018 wydarzenie po raz pierwszy w historii odbędzie się pod nową nazwą - PolAndRock Festival. Skąd ten pomysł? Okazuje się, że zmiana nazwy Przystanku Woodstock podyktowana była względami formalnymi. Jurek Owsiak wyjaśnił, że organizatorzy imprezy przez 23 lata korzystali z nazwy Woodstock dzięki uprzejmości właścicieli praw do nazwy legendarnego festiwalu, który odbył się w 1969 roku koło Nowego Jorku. 

- Była to impreza niekomercyjna, której wartości podzielamy. Obecnie marka ta jest komercyjna - przedstawiono nam nowe zasady korzystania z nazwy Woodstock. Chcemy jednak, żeby Najpiękniejszy Festiwal Świata został imprezą niekomercyjną, jak najbardziej bliską Wam, dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę i nową nazwę - czytamy w komunikacie na profilu PolAndRock Festival na Instagramie.

ZOBACZ: JERZY OWSIAK ile zarabia szef WOŚP? Znamy w końcu konkretną kwotę

Przystanek Woodstock zmienia nazwę

Na zmianę nazwy Przystanku Woodstock oczywiście zareagowali wierni fani festiwalu. Jak wynika z komentarzy w sieci, jest sporo osób, które zasmuciła ta decyzja, ale zdecydowana większość uważa, że poza nazwą tak naprawdę nic się nie zmieni.

- Bez względu na nazwę, i tak każdy będzie krzyczał "Woodstock!"
- Co za różnica i tak będziemy
- Szkoda że już nie kupię koszulki z napisem "Przystanek Woodstock", ale sam festiwal, ludzie, atmosfera się nie zmieni i to jest najważniejsze
- A mi sie podoba. Już tak nie przeżywajcie... ważne że festiwal się odbędzie!

Wybieracie się na PolAndRock Festival 2018?