Jessica Mercedes Kirschner uchodzi za jedną z najbardziej popularnych blogerek modowych w Polsce. Mimo swoich 23 lat, jest uważana za jedną z najlepiej zarabiających osobistości świata polskiego show-biznesu i za ekspertkę w swojej dziedzinie. W wywiadach nie ukrywa jednak, że jej droga do sukcesu była wyboista i do wszystkiego doszła ciężką pracą.

We wczorajszym odcinku słynnego show Kuby Wojewódzkiego Jessica po raz kolejny zelektryzowała widzów swoimi wypowiedziami. Poniżej prezentujemy TOP10 cytatów odcinka. Który z nich zasługuje na największe uznanie, a który stanie się kultowy?

1. (Jessica o swoim stroju: kusej mini i bluzce z dekoltem opadającym na ramiona z Zary)

 - To jest look do telewizji, nie chodzę przecież tak do tramwaju ubrana.

2. (Jessica o tym, czy to prawda, że obraża się na taksówkarzy, gdy jej nie rozpoznają po wejściu do auta)

- Nie jeżdżę taksówkami, ja jeżdżę tylko uberem. 

3. (Jessica o swojej popularności)

- Ja jestem teraz jeszcze skromniejsza niż byłam. 

4. Kuba: Masz chłopaka?

Jessica: Tak

K.: Ale nie ma go na sali?

J.: Nie.

K. To możemy sobie pozwolić na więcej?

J.: Tak (śmiech).

5. (Jessica o drodze do sukcesu) 

- Ja jestem osobą, która nigdy się nie opierała swojego wizerunku na twarzy, na sylwetce. Tylko na modzie. I za granicą to jest doceniane.

6. - Kurczę, ja nie lubię mówić o pieniądzach. Dla mnie największym osiągnięciem jest, kiedy osiągnie się coś, czego nie da się kupić. A tych publikacji w "Vogue", greckim czy rosyjskim "Elle" nie da się kupić.

7. - Jestem jedną z niewielu blogerek, która wszystko sama kupuje albo szyje. I dlatego, chociaż pokazuję także elementy luksusowe, dziewczyny mnie lubią. W tym momencie mam na Instagramie 500 tys. followersów, na Snapchacie 100 tys. 

8. Kuba: - A ja mam na Instagramie 300 tys., choć mam go dopiero od roku.

J.: - Kuba, ale Ty jesteś w TVNie. To wstyd, że masz tylko 300 tys.! A ja? Z Poznania. No, pamiętaj, że ja jestem z Poznania, że ja jestem z rodziny, w której miałam tylko mamę i brata. Jestem z rodziny, gdzie sama sobie na wszystko zarabiałam. Ja sama zbierałam wszystkich obserwatorów. 

9. (Jessica o swoich zarobkach i o tym, czy czuje się blogerką reklamową) 

- Nigdy nie mówiłam, że nie zarabiam. Głupia bym była, gdybym na tym nie zarabiała. Ale najważniejsze, żeby działać tak, żeby praca była jednocześnie biznesem i pasją. Cały czas trzeba się rozwijać. Byłam z Intimissimi na Santorni, na tych najważniejszych pokazach w Paryżu i Mediolanie, potem Los Angeles, Palm Springs, Wielki Kanion, za tydzień jadę z Chanel do Grasse.Nie można bagatelizować, że jestem młoda i głupia, bo się modą zajmuję.

10. (Jessica o zarzutach Violi Kołakowskiej, partnerki Tomasza Karolaka, że uprawia reklamową prostytucję na swoim blogu)  

- Reklamowa prostytucja - nie zgadzam się z tym. Nie wiem, dlaczego jakaś osoba zarzuca młodym dziewczynom, które wszystko osiągnęły same, takie rzeczy. Może to przez siedzenie w domu z dziećmi? Każdy powinien rozwijać się w takim kierunku, który mu najbardziej odpowiada. Może tej pani jest przykro, że nie współpracuje z takimi markami, jak Yves Saint Laurent. Dla mnie najważniejsze jest to, że doceniają mnie specjaliści w branży. Nie będę się przejmować, że jakaś pani Viola siedzi w domu i tak mówi. Byłam jedyną polską blogerką na najważniejszych światowych pokazach, jak Chanel, Givenchy, Fendi. To jest wyróżnienie, bo na takich pokazach pokazują się najważniejsze osoby, związane z modą, redaktorzy największych światowych magazynów mody, a teraz mi też dali taką możliwość. To jest ogromne osiągnięcie. Byłam też jedyną Polką, która wzięła udział w kampanii Guessa. Kiedy byłam na Coachelli, wyróżnili moją stylizację. To się może wydawać błahe, ale oni mi robili zdjęcia, nie wiedząc, kim jestem. Staram się promować Polskę na świecie.

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: COACHELLA 2016 Najciekawsze stylizacje gwiazd i polskich blogerek

Lubisz Gala.pl? Polub nas na Facebooku!