Aneta Zając nie jest uważana za ikonę mody. Aktorka, szczególnie odkąd wygrała "Taniec z Gwiazdami", jest jednak nieustannie krytykowana za swoje stylizacje.

Jedną z zagorzałych przeciwniczek jej modowych wyborów jest Joanna Horodyńska. Kontrowersyjna stylistka przyznała w rozmowie z serwisem "AfterParty.pl", że modowe wyczucie aktorki jest... tragiczne.

- Wiem, że wiele osób pisze, że ona wygląda fantastycznie, ale ona nie wygląda fantastycznie, naprawdę... To powinna być prostota, minimalizm, taka trochę surowa kobiecość z odrobiną luksusu. Nie dżinsowe szorty, nie t-shirt z nadrukiem, nie różowa sukienka ze skórą i naszyjnik, nie, nie nie - to mnie po prostu boli. Ale wierzę, że ktoś się nią zajmie, ktoś kto naprawdę będzie wiedział jak z tej dziewczyny zrobić może nie ikonę stylu, bo nie o tym mówimy, ale żeby włożyć ją w jakiś taki interesujący schemat noszenia się, bo wszystko jest możliwe. Każdy może nauczyć się stylu - patrzmy Victoria Beckham. To jest ktoś, kogo ja będę obserwować nadal, bo na razie jest tragicznie - powiedziała w rozmowie z "AP.pl" Joanna Horodyńska.

Zgadzacie się z jej opinią?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Joanna Horodyńska - Nie jestem suką!