Była modelka, stylistka i krytyczka mody Joanna Horodyńska po raz kolejny spróbowała swoich sił w kolejnej profesji związanej z modą. Gwiazda już po raz trzeci postanowiła zająć się… projektowaniem ubrań i stworzyła trzecią w swojej karierze autorską kolekcją dla marki SI-MI! Co w niej zaproponowała? Po jakie tkaniny i desenie sięgnęła tym razem? I jak wypadła w sesji wizerunkowej linii, w której również zapozowała?

ZOBACZ: LV X JEFF KOONS Louis Vuitton łączy siły z kontrowersyjnym artystą!

Punktem wyjścia do stworzenia kolekcji Horodyńskiej stała się falbana noszona od rana do wieczora. Jest asymetryczna, spektakularna i momentami przerysowana. Inspirowana przesadą lat 80-tych, wychodzi na pierwszy plan. Dlaczego właśnie na taką inspirację zdecydowała się Horodyńska?

Kicz jest dla mnie prawdziwie stylowy. Lubię mierzyć się tematami, które zazwyczaj omijałam w swoim stylu. Tym razem chodzi właśnie o falbanę. Właściwie to nigdy specjalnie jej nie lubiłam. Nie traktuje falbany romantycznie ani zbyt tanecznie. Oczywiste i łatwe do odgadnięcia koncepcje nigdy mnie nie interesują. Chciałam, żeby ta kolekcja była oryginalna, seksowna, a nawet momentami perwersyjnie wyeksponowana, a to choćby za sprawą lateksowego, gorsetowego pasa!

Falbany projekty Joanny powtarzają się na sukienkach, spódnicach, a nawet spodniach. Słodyczy kolekcji dodają za to jej kolory: trochę bladego różu, dużo błękitu i kolorowe sznurki w gorsetowych pasach. Jak się okazuje, to jednak nie wszystko. 

Oprócz tego, że stylistka zaprojektowała kolekcję, wzięła też udział w kampanii promującej kolekcję. Horodyńska wykorzystała w niej swoje doświadczenie sprzed lat, kiedy pracowała jako regularna modelka wybiegowa i sesyjna. Po tych zdjęciach od razu widać, że pozowanie przed aparatem przychodzi jej bez najmniejszego problemu!

POLECAMY TEŻ: ALEX PRZETAKIEWCZ I MAGDALENA FRĄCKOWIAK razem na pokazie marki Badura Icons [ZDJĘCIA]

Autorem sesji jest Piotr Porębski, sesję stylizowała sama Joanna, makijaż wykonała Beata Milczarek a za włosy odpowiadała Sylwia Habdas. Najważniejsze jednak były w niej ubrania. To one grają na zdjęciach pierwsze skrzypce.

Jak wam się podobają wiosenno-lenie propozycje Joanny Horodyńskiej dla marki SI-MI? Myślicie, że stylistka powinna na poważnie pomyśleć o zmianie profesji na projektantkę mody…?