Joanna Jabłczyńska od samego początku programu, jak każdy uczestnik jest podejrzewana o bycie Agentem. Aktorka nie boi się wyzwań i chętnie wykonuje każde, nawet wyjątkowo trudne zadania sportowe. 

Może to niekoniecznie wina bycia agentem, a zasługa świetnej formy aktorki? Nie od dziś wiadomo, że Joanna Jabłczyńska świetnie radzi sobie w ekstremalnych warunkach, chętnie jeździ na rowerze i uprawia szereg sportów. 

Jak się okazuje, sama aktorka trochę zawiodła się zadaniami na planie show, bowiem jej codzienne treningi są o wiele bardziej wyczerpujące.

Przyznam szczerze, że liczyłam w „Agencie” na dużo większe wyzwania fizyczne. Myślałam, że puszczą nas gdzieś tam przez pustynię i za 30 km dopiero coś będzie. Dla mnie nie było to jakkolwiek ekstremalne pod względem fizycznym. Tęskniłam za swoimi treningami, bo tam ciężko było trenować. Produkcja niezbyt przychylnie patrzyła na pomysły biegania po RPA, bo było to po prostu niebezpieczne. (…) W porównaniu z tym, co robię na co dzień to było nic - mówi aktorka w rozmowie z DDTVN.


Jak widać, poziom programu pod względem sprawności fizycznej nie zaskoczył aktorki. Czy Joanna Jabłczyńska okaże się agentką?

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: JOANNA JABŁCZYŃSKA Ma kłopoty z... prawem!