Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor w czasie kwarantanny zaskarbili sobie sympatię fanów organizując "Domówki u Dowborów", nagrywając zabawne wideo oraz organizując transmisje live z zaprzyjaźnionymi gwiazdami. Ich gośćmi byli już m.in. Ewa Chodakowska, Basia i Rafał Szatanowie, czy Maffashion i Sebastian Fabijański, a każde wideo obejrzało kilkadziesiąt tysięcy osób. O popularności cyklu Joanna Koroniewska opowiadała w czwartkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN". Przyznała, że jest on dla niej świetnym sposobem, aby na chwilę zapomnieć o wszystkich negatywnych rzeczach, które dzieją się na świecie.

Joanna Koroniewska o trudnej przeszłości

Koroniewska w programie śniadaniowym wyznała, że w czasie kwarantanny skupia się nie tylko na rozbawianiu ludzi, ale też zaczęła jeszcze bardziej doceniać czas spędzony z rodziną.

- Nie ma nic ważniejszego w życiu, niż to, żeby moja rodzina była zdrowa i żebyśmy w miarę przeszli tę ciężką sytuację jako jedność. Ja o wielu rzeczach w swoim życiu nie mówiłam. Pewnie nadejdzie taki moment, że powiem. Miałam bardzo ciężkie sytuacje w moim życiu. Nie tylko związane ze śmiercią mojej mamy, ale wiele traumatycznych rzeczy w życiu przeżyłam i nieważne, jak bardzo ciężko mi było wiedziałam, że inni mają jeszcze gorzej. Wtedy tłumaczyłam sobie, że nie mogę się poddać, bo co mają powiedzieć ci, którzy kompletnie nie mają wyjścia. I myślę, że to jest najważniejsze. Rodzina to jest absolutna siła - powiedziała ze łzami w oczach aktorka.

Ciężkie dorastanie Joanny Koroniewskiej

Joanna Koroniewska nie miała w życiu łatwo. Gdy skończyła 2 lata, jej ojciec porzucił rodzinę, wyjechał do Niemiec i zaczął nowe życie. Aktorka nie utrzymuje z nim kontaktów, nie miał on też okazji poznać swoich wnuczek. Z kolei w wieku 22 lat, Koroniewska straciła ukochaną mamę, która zmarła na nowotwór. - Mam rodzinę. Cudowną rodzinę. Kiedyś byłam sama. Kiedy umarła moja mama - jedyna i najbliższa mi osoba, wyrwano mi serce, które już nigdy się nie zrosło - wspominała w ubiegłym roku na Instagramie Joanna.