Denis Chmielewski odpadł z "Top Model". Uczestnik nie zgodził się zapozować nago przed obiektywem znanego i cenionego fotografa, Roberta Wolańskiego. Jurorzy nie mieli wyboru. Pomimo tego, że Denis był jednym z faworytów do zwycięstwa w 8. edycji programu TVN, za niewykonanie jednego z głównych zadań w odcinku musiał już na tym etapie pożegnać się z show. Kontrowersyjna decyzję Denisa wzbudziła ogromne emocje nie tylko wśród widzów, ale także samych jurorów. Szczególnie przykro było Joannie Krupie, która od początku mocno trzymała kciuki za sukces Denisa w programie.

- Jestem rozczarowana. Jeszcze wczoraj próbowałam jechać tam do domu, porozmawiać z nim. Chciałam mu wyjaśnić, że przecież my tu nie robimy nikomu krzywdy, że to będzie piękne zdjęcie - wyznała tuż po ogłoszeniu werdyktu jury.

Joanna Krupa nie ukrywa, że Denis był jednym z jej osobistych faworytów w ósmej edycji "Top Model". Widziała go w ścisłym finale, dlatego bardzo żałuje, że uczestnik nie wziął udziału w sesji "Lodowa kraina".

- Ja naprawdę myślałam, że on będzie w finale. Serce mi pęka. (...) Mógł daleko zajść. Może zajdzie w modelingu, ale w programie też mógł, bo jest niesamowicie fotogeniczny. Jak wychodził na wybieg, to wszyscy z jurorów widzieli w nim top modela. I że przez taką sesję jedną... Przecież mógł się schować za tą figurą z lodu. Mogliśmy mu jakoś pomóc, żeby się lepiej poczuł, ale niestety nie udało się. Są reguły programu i nie możemy ich łamać dla jednego uczestnika - wyjaśniła Krupa.

W programie "Top Model 2019" pozostało 13 uczestników.

Zdjęcia Denisa Chmielewskiego możecie obejrzeć w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Klaudia El Dursi - kim jest prywatnie i zawodowo? Wiek, dzieci, Playboy