Joanna Krupa jest gwiazdą nowej "Gali". Tylko nam modelka udostępniła zdjęcia ze swojej sesji ślubnej. Na okładce widzimy prowadzącą "Top Model" u boku jej świeżo poślubionego męża, Douglasa Nunesa. W środku znajduje się jeszcze więcej romantycznych i intymnych zdjęć z tej wyjątkowej uroczystości. O swoim ślubie marzeń Joanna Krupa opowiedziała Damianowi Gajdzie w "Gali". Numer w sprzedaży już od poniedziałku, 27 sierpnia, ale już TERAZ możesz przeczytać fragmenty rozmowy oraz zobaczyć pierwsze zdjęcia z sesji. Jak wygląda życie Krupy po ślubie? Czy planuje dłuższą przerwę w karierze? Czy chce zostać matką? Czym różnie się jej nowy związek od poprzedniego, z amerykańskim biznesmenem z Miami, Romianem Zago? Przeczytaj PONIŻEJ.

Joanna Krupa o mężu, Douglasie Nunesie

Dzięki niemu odzyskałam równowagę – daje mi mnóstwo ciepła, dobrej energii, a ja czuję się przy nim bezpieczna. Odkąd się poznaliśmy, inaczej patrzę  na życie. Wcześniej żyłam bardzo szybko: praca, wyjścia z koleżankami, kolejne podróże. Myślałam, że mam jeszcze czas na założenie rodziny. A tak naprawdę to była wymówka, bo brakowało przy moim boku mężczyzny, któremu chciałabym urodzić dziecko.

Douglas kilka razy dziennie powtarza mi, że jestem kobietą jego marzeń, przy której chciałby być już na zawsze.

Jest niesamowicie czuły i opiekuńczy. Przytuli mnie, kiedy tego potrzebuję, prawie każdego dnia przynosi śniadanie do łóżka. Czuję się przy nim wyjątkowa, kochana.

Joanna Krupa o ślubie w Krakowie

Joanna Krupa i Douglas Nunes 4 sierpnia wzięli ślub w Krakowie. Dlaczego tam? Okazuje się, że Krupa ma sentymentalny stosunek do tego miasta i po prostu bardzo dobrze się w nim czuje. Na ceremonii nie było fotoreporterów. Ślub by elegancki i skromny - całkowite przeciwieństwo pierwszego ślubu Joanny. Dlaczego był właśnie taki? Okazuje się, że ani Krupa, ani Nunes nie chcieli wystawnego przyjęcia z setkami gości, ale kameralnego spotkania w gronie najbliższych. Bardzo zależało im też, by ślub zachować w tajemnicy przed mediami.

Douglas Przed ślubem mówił, że boi się paparazzi. Zależało mu na kameralnej, intymnej uroczystości w gronie rodziny  i najbliższych przyjaciół - mówi Krupa w "Gali". - Teraz powoli oswaja się z rzeczywistością, w której żyję w Polsce.

Podczas uroczystości towarzyszyli nam najbliżsi: rodzice, rodzeństwo, moi dziadkowie oraz przyjaciele  z Polski

To nie było typowe wesele z tańcami do białego rana. Uznaliśmy, że po ślubie w kościele zorganizujemy uroczystą kolację. Nic tak nie łączy  ludzi jak dobre jedzenie, więc po kilku minutach od momentu, gdy zasiedliśmy przy stole, wszyscy ze sobą roz- mawiali tak, jakby znali się od lat. Potem poszliśmy na karaoke – śpiewaliśmy polskie oraz angielskie przeboje.

Joanna Krupa o ciąży i dzieciach

Chciałabym mieć dwoje dzieci, dziewczynkę i chłopczyka. Najlepiej w takiej kolejności! (śmiech) Z kolei Douglas planuje troje... Żartuje, że jeśli urodzi się córka, to powinna być „mała Joanna”. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy!