Joanna Krupa została mamą w listopadzie 2019 roku. Modelka wielokrotnie powtarzała, że urodzenie dziecka jest jej marzeniem i kiedy zaszła w ciążę, chętnie dzieliła się wszystkimi jej etapami na Instagramie. Fani mogli oglądać nagrania z badań USG, czy relacje z baby showers. Po porodzie, Krupa równie chętnie pokazuje córeczkę w mediach społecznościowych i należy do grona gwiazd, które nie ukrywają twarzy swoich dzieci. Jednak dzielenie się każdym aspektem macierzyństwa nie zawsze wychodzi jej na dobre.

Joanna Krupa skrytykowana za sposób karmienia córki

Jakiś czas temu Joanna Krupa została skrytykowana za to, że chce, aby jej córka w pierwszych latach życia była wegetarianką. Zwolennicy karmienia dzieci mięsem twierdzili, że jest ono niezbędne do prawidłowego rozwoju. Teraz jej obserwatorki znów mają zastrzeżenia co do tego, jak gwiazda karmi Ashę-Leigh. Pod filmikiem, na którym widać jak Krupa najpierw sama próbuje jedzenia z łyżeczki, a następnie daje je córce, pojawiły się komentarze: 

- Ludzie! Jak można brać jedzenie dziecka do własnych ust A potem dawać to dziecku! Zastanówcie się! Co to za głupi nawyk. W naszych ustach są kolonie bakterii i za każdym razem podajemy to dziecku. To jest obrzydliwie!; 

- Tak dziecko zaraża się od mamy próchnicą zebów! Nie wolno lizać łyżeczek i smoczków dzieci!

Znalazło się jednak wiele osób, które bronią Krupy i apelują o zdrowy rozsądek: - Wiecie co? Od tego siedzenia w domach to już wam mózgi wyparowały i totalna znieczulica wjechała na salony. Nie wierzę ,że nigdy ale przenigdy ani razu żadna z tych mam tutaj się wypowiadających nie wzięła do ust łyżeczki podczas karmienia nieświadomie albo świadomie (kto jak woli). Dajcie spokój, żyjemy w czasach gdzie każdy wychowuje dziecko jak chce i jak potrafi oraz według własnych zasad. Jestem ciekawa czy jak wy byłyście młodymi mamami byłyście takie idealne, perfekcyjne i zdyscyplinowane jak tego oczekujecie od Asi.

Myślicie, że krytyka pod adresem Joanny Krupy była słuszna?