Joanna Krupa (40) jest w ciąży, a poród planowany jest pod koniec roku. W rozmowie z "Galą" gwiazda wyznała, jak czuje się w ciąży oraz czy chce rodzić naturalnie, a także, gdzie odbędzie się poród. Prowadząca "Top Model" zdradziła również, co myśli o karmieniu piersią - czy jest na to gotowa? Oraz czy zamierza pokazać swoje dziecko w social mediach, czy też, wzorem niektórych polskich i zagranicznych gwiazd, będzie chronić jego wizerunek? Nowa "Gala" w sprzedaży już w poniedziałek, 8 lipca, ale już teraz przeczytasz najciekawsze fragmenty wywiadu z Joanną Krupą PONIŻEJ.

Joanna Krupa w ciąży w "Gali"

Joanna Krupa jest już w zaawansowanej ciąży i dopiero teraz czuje się jej na tyle pewna, że może i chcę mówić o tym stanie. Jak tłumaczy w "Gali", przez pierwsze trzy miesiące nie chciała zapeszać... Na szczęście od początku czuje się dobrze, nie ma nawet żadnych "zachcianek" ani zwiększonego apetytu. Co więcej, osiągnęła błogi spokój - nie czuje presji, nie stresuje się, a jedynym, co się dla niej liczy, jest zdrowie maleństwa. Jak tłumaczy w rozmowie z Anną Zejdler, dopiero, gdy poznała swojego obecnego męża, Douglasa Nunesa, zapragnęła być matką:

Mój były mąż jest superfacetem i ma ogromne serce, ale nigdy nie czułam, że chcę stworzyć z nim rodzinę. Aż poznałam Douglasa i było inaczej.

Gdzie urodzi Joanna Krupa?

Okazuje się, że Krupa planuje poród w USA, a nie w Polsce. Nie odbędzie się on jednak w szpitalu, ale w domu.

Tam mam lekarza, który prowadzi moją ciążę - wyjaśnia w "Gali". - Na razie zamierzam rodzić w domu, z mężem i rodziną, ale zobaczymy, jak się wszystko ułoży. Jeszcze nie rozmawiałam na ten temat z lekarzem. Myślę, że jest na to trochę za wcześnie. Przyznaję, że boję się naturalnego porodu. Pytam znajome, które miały cesarskie cięcie, jak to wspominają. Ale wiadomo, każdy przypadek jest inny i to lekarz ma podjąć decyzję, co jest najlepsze dla matki i dziecka.

Prowadząca programu "Top Model" mówi szczerze, że nie jest przekonana do karmienia piersią. Ale mimo wszystko zamierza spróbować.

Wiem, że to podobno jest dobre dla dziecka. (...) Nie lubię, gdy ktoś dotyka moich piersi. Ale miłość do dziecka może wszystko zmienić. Niedawno koleżanka, która właśnie urodziła, powiedziała mi, że pierwsze karmienie było dla niej bardziej bolesne niż poród. Nie zachęciła mnie, ale mimo wszystko spróbuję.

Z nowej "Gali" dowiecie się także, że Krupa i Nunes zamierzają skorzystać z profesjonalnej pomocy przy opiece nad dzieckiem:

Przez trzy pierwsze miesiące będzie z nami mieszkała doświadczona opiekunka. Po to, żebym mogła się wyspać i nie musiała martwić, że nie usłyszę płaczu dziecka.

Joanna zapowiedziała też, że nie zamierza chować twarzy dziecka i unikać pokazywania go na Instagramie. Chce, żeby fani mogli cieszyć się razem z nią jej szczęściem. Dlatego nie będzie ukrywać maleństwa.

Nie rozumiem gwiazd, które chowają swoje dzieci przed światem, zasłaniają im twarze, pokazują tyłem albo bokiem. Jeśli ktoś będzie chciał im zrobić krzywdę, to znajdzie sposób. Myślę, że zamiast zasłaniać dzieciom twarze, lepiej w ogóle nie wrzucać ich zdjęć.

Wywiadowi towarzyszy piękna sesja zdjęciowa, w której Joanna Krupa dumnie pokazuje swój ciążowy brzuszek.

"Gala" trafi do sklepów w poniedziałek, 8 lipca. Ten numer będzie dostępny także z dodatkami:

- broszurą kulinarną z przepisami blogera Konrada Bryca (6,99 zł)

- krzyżówkami (6,90 zł)

- trzema do wyboru wakacyjnymi romansami autorstwa Samanthy Young (9,99 zł)