"Zimna wojna" nie dostała Oscara, ale obecność polskiej ekipy na gali rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej jak najbardziej została dostrzeżona. Co więcej, dzięki międzynarodowemu sukcesowi filmu Pawła Pawlikowskiego i prowadzonej od wielu tygodni kampanii promocyjnej w Stanach Zjednoczonych, takie nazwiska, jak Joanna KuligTomasz Kot są coraz bardziej rozpoznawalne w Hollywood. Nic więc dziwnego, że polscy aktorzy otrzymali pierwsze propozycje od producentów ze światowej stolicy kina. Jako pierwsza ujawniła to znana polska reżyser, Agnieszka Holland, w rozmowie z "Super Expressem".

- Joanna Kulig, z tego co wiem, ma już kilka ciekawych propozycji. Tomasz Kot wiem, że dostał poważną propozycję. Natomiast Borys Szyc chyba też, ale on jest najbardziej przebojowy, to sobie poradzi - ujawniła po gali rozdania Oscarów 2019.

Ile zarabia Joanna Kulig w Hollywood?

Praca na planie filmu w USA łączy się nie tylko z prestiżem, ale także z konkretnymi zarobkami w dolarach. Joanna Kulig i jej koledzy z planu "Zimnej wojny" mogą więc wkrótce liczyć na znaczny wzrost zarobków. Jak udało się ustalić tabloidowi, amerykańska stawka Joany Kulig za dzień zdjęciowy będzie wynosić ok. 7 tys. dolarów (ok. 27 tys. zł). Z kolei Tomasz Kot za jeden dzień pracy na planie hollywoodzkiej produkcji może liczyć na przynajmniej 5 tys. dolarów. (ok. 20 tys. zł), a Borys Szyc ok. 4 tys. dolarów (ok. 15 tys. zł). Warto dodać, że jeśli ich pierwsze amerykańskie filmy okażą się sukcesem, ich stawki znaczną wzrosną. Z wyliczeń ekspertów wynika, że gdyby Joanna Kulig związała swoje życie zawodowe ze Stanami, mogłaby do końca kariery zarobić w sumie nawet 100 mln dolarów.

SPRAWDŹ TEŻ: Joanna Kulig na Oscarach 2019. Aktorka pierwszy raz publicznie od porodu!