Joanna Moro znalazła się na celowniku internautów. Aktorka mierzy się z negatywnymi komentarzami w związku ze swoim wyjazdem na Wyspy Kanaryjskie. Gwiazda serialu "Anna German" początkowo została skrytykowana za to, że zabiera swoją rodzinę na urlop na Fuerteventurę w trakcie drugiej fali pandemii oraz roku szkolnego. Na tym jednak się nie skończyło. Skrajne reakcje fanów Moro wzbudziła następnie rodzinna fotografia z wakacji, na której 35-latka ma na sobie jedynie dół od stroju kąpielowego. Część komentujących post nie kryła swojego zgorszenia:

Przy tak dużym chłopcu bez stanika
Masakra... Trochę wstydu by nie zaszkodziło... Jeszcze na insta takie zdjęcie... Słów brak
Lubię Panią, ale muszę przyznać, że taka poza nie przystoi tak pięknej kobiecie
- Ojej te nóżki można było złączyć

Joanna Moro odpowiada na krytykę internautów

Joanna Moro postanowiła odnieść się do licznych komentarzy, które negatywnie oceniają jej zachowanie oraz pozę na opublikowanym zdjęciu.

- To jest moje życie i życie mojej rodziny! Niech każdy sam decyduje jak chce żyć, bo życie jest jedno i warto je przeżyć w pełni i w zgodzie i wygodzie ze sobą - pisze w komentarzu.

Matka 10-letniego Mikołaja, 7-letniego Jeremiego i 9-miesięcznej Ewy przyznaje, że fotografia faktycznie może się niektórym wydawać nie do końca estetyczna, to stanowczo broni swojego prawa do zamieszczania takich ujęć, jakie uzna za stosowne.

- Tolerujmy siebie nawzajem i swoje wybory. To zdjęcie rzeczywiście, w pewnym sensie może wydać się prowokacyjne czy niesmaczne. Ale takie ujęcie naszej piątki nam wyszło. Czasami zdjęcia są pozowane i niemiło się je robi, pracuje się i wypracowuje, żeby ładnie wyszło. A czasami jest po prostu fajnie, normalnie, bez upiększeń i filtrów. I to też jestem ja. Ta sama ja, na galowo, na sportowo, styrana czy na plaży, seksowna, a czasami zmęczona,  roześmiana, smutna, brudna... Tak by można wymieniać...

Aktorka odniosła się też do opinii części komentujących, którzy twierdzą, że niepotrzebnie zamieszcza tego typu zdjęcie w mediach społecznościowych.

- Po co upubliczniać ? Żeby ludzie widzieli, że świat jest w różnych barwach - dodaje.

Zdjęcia z rodzinnego urlopu Joanny Moro na Fuerteventurze możecie obejrzeć w GALERII.