Choć "strajkowe apogeum" miało miejsce w miniony piątek, Polki i Polacy nadal nie przestają protestować przeciwko kontrowersyjnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Swoje wsparcie protestom okazało wiele gwiazd, w tym Joanna Przetakiewicz, która od lat wpaja kobietom, jak ważne jest budowanie poczucia własnej wartości. Tym razem Joanna wystosowała apel do rządzących, w którym wytyka im brak poszanowania dla Polek. Treść jej wpisu znajdziecie poniżej.

Joanna Przetakiewicz na Instagramie apeluje do rządzących

W obszernym wpisie bizneswoman przedstawia fakty dotyczące samooceny Polek, a następnie przechodzi do wytykania błędów politykom.

W lipcu tego roku w ramach akcji społecznej #niebojesie przejechałyśmy całą Polskę - pisze gwiazda. Powiedziałam wtedy, że wszystko wskazuje na to, że kobiety wspólnie muszą rozwiązywać swoje problemy, bo rządowej pomocy nie widać, ale nie wiedziałam, że będzie aż tak źle! Nie wiedziałam, że do szerokiej panoramy problemów Polek dojdzie kolejny cios. Cios poniżej pasa - dodaje.
 
Najpierw fakty: Jeśli chodzi o samoocenę i poczucie szczęścia jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie. Rośnie liczba rozwodów, maleje liczba narodzin dzieci spowodowana również rosnącym problemem z zajściem w ciążę. Rośnie krzywa przemocy domowej. Kobieta w Polsce zarabia aż o 20% mniej niż mężczyzna na tym samym stanowisku. Wywołany przez pandemię kryzys gospodarczy drastycznie pogarsza sytuację finansową większości. Postępuje wzrost depresji. W związku pandemią rośnie poczucie zagrożenia zdrowia i życia - czytamy we wpisie Joanny.

Co Polka dostaje od państwa ZAMIAST wsparcia? Odmowę finansowania in vitro. Projekt wyjścia z konwencji stambulskiej, który automatycznie wzmacnia sprawcę przemocy! Tej jesieni Polka dostała znowu pięścią w twarz, kiedy TK zadecydował, że odbierze jej prawo do decydowania o sobie i swoim ciele-podstawowe prawo człowieka. Powiedziałyśmy DOŚĆ i już nie wycofamy się - pisze dyrektor kreatywna La Manii, dodając, że Polki "potrzebują rządu, który pomoże znaleźć drogę wyjścia z kryzysu".