Joanna Przetakiewicz nadal nie może dojść do siebie po spotkaniu z Michellę Obamą. Dyrektor kreatywna domu mody "La Mania" od paru dni zdradza na Instagramie swoje przemyślenia po rozmowie z byłą pierwszą damą USA, którą udało jej się zaaranżować dzięki pomocy jej przyjaciela. Polska bizneswoman miała okazję spotkać się z żoną Baracka Obamy tuż przed jej wystąpieniem dla ponad 20 tysięcy osób w ogromnej hali Bell Center w Montrealu związanym z promocją jej bestsellerowej książki "Becoming. Moja historia".

Kiedy ją zobaczyłam oniemiałam z zachwytu. Zobaczyłam ultra glamour piękną kobietę, bardzo naturalną. Przystępną, przyjazną, która czekała na nas ... z otwartymi ramionami. I to właśnie zrobiło na mnie największe wrażenie! - opisuje Joanna Przetakiewicz.

Joanna Przetakiewicz nie tylko szczegółowo opisała swoje wrażenia na temat Michelle Obamy po spotkaniu twarzą w twarz, ale także ujawniła, czego dotyczyła ich indywidualna rozmowa.

Z całą pewnością przyznaję, że te kilkanaście minut wzbogaciło moje życie na zawsze. Kiedy podeszłam do niej natychmiast mnie przytuliła i zapytała skąd przyjechałam i co robię. Powiedziałam jej o swojej inicjatywie, która ożyła kilka miesięcy temu. O budowaniu społeczności ERY NOWYCH KOBIET - Polek na całym świecie, z którymi razem tworzymy jedność. Budujemy wzajemne wsparcie, zrozumienie i nowe przyjaźnie, czyli coś co może być lekiem na całe zło i co jest samo w sobie czystym dobrem - zdradziła Joanna Przetakiewicz na Instagramie.

Z emocjonalnej relacji Joanny Przetakiewicz wynika, że Michelle Obama nie tylko z uwagą słuchała o jej projekcie, ale także udzieliła polskiej gwieździe paru cennych rad.

Tak jak wam pisałam wcześniej usłyszałam 2 bardzo mądre rady, jak prowadzić projekt budowania społeczności ERY NOWYCH KOBIET: „ po pierwsze: nie raz ktoś będzie Ci próbował podciąć skrzydła, zasiać wątpliwości, będzie zadawał Ci głupie pytania po co Ci to. Niektórzy nie znoszą kiedy ktoś robi więcej niż oni, a szczególnie kobieta. Zawsze sobie wtedy powtarzaj - Twoja zła wola mnie nie dotyczy. Nie daj się zbić z tropu, bo niektórzy nawet na pozór mądrzy kochają to robić innym. Świat nie jest idealny, ale możemy zrobić bardzo wiele żeby uczynić go lepszym. Każdy kto to robi czerpie z tego specjalną siłę, która Ci pomaga i Cię chroni. Wszystko co robimy dla innych w dobrej intencji daje szczęście również nam samym - ujawniła szefowa La Manii.

Druga rada Michelle Obamy dla Joanny Przetakiewicz dotyczyła tego, co i jak powinno się komunikować ludziom, zwłaszcza tym młodym.

- Po drugie: rozmawiaj nie tylko o sile, sukcesach, niezłomności i wierze w siebie. Mów i rozmawiaj także o słabościach, trudnościach, problemach które trzeba rozwiązać w drodze do spełnienia. Inaczej młodzi ludzie dostają sztuczna informację, że słabości i problemy są uncool. Że lepiej o nich nie mówić, bo zostaną uznani za gorszych i słabszych. A tymczasem każdy z nas doświadczył złych, czasami wręcz traumatycznych wydarzeń. Każdy z nas poczuł się kiedyś zagubiony. I to jest dowód naszej siły, jak radzimy sobie z krzywdami i przeciwnościami losu. Trzeba o tym szczerze rozmawiać. Tak, żeby nikt nigdy nie poczuł się gorszy prosząc o pomoc lub zrozumienie” - czytamy na profilu Joasi.

Joanna Przetakiewicz nie ukrywa, że spotkanie z Michelle Obamą i to, co od nie usłyszała, zrobiło na niej gigantyczne wrażenie.

I naprawdę zadziała się magia. Powiem Wam, ze łzy płynęły mi strumieniem jeszcze długo. I teraz już wiem na pewno, ze nigdy się nie poddam - tak zakończyła swój obszerny wpis.

Wspólne zdjęcie Joanny Przetakiewicz i Michelle Obamy zrobiło furorę na Instagramie. Fani polskiej projektantki nie szczędzili jej wielu komplementów i wyznali, że również wzruszyli się słowami żony byłego prezydenta USA. Wśród komentujących post znalazły się nawet Anna Lewandowska i Ewa Chodakowska.

- Pięknie. Sama prawda - napisała jurorka programu "Dance Dance Dance".