Joanna Racewicz zawieszona w Telewizji Polskiej. Znana dziennikarka w najbliższym czasie nie poprowadzi porannego programu "Pytanie na śniadanie". Popularna prezenterka została ukarana za jeden wpis na swoim prywatnym profilu na Instagramie. Joanna Racewicz pochwaliła się w nim efektami swojej 40-dniowej diety, dzięki której udało jej się zrzucić aż 10 kg. Co w tym złego? Przełożeni dziennikarki w TVP mieli uznać ten post za lokowanie produktu bez ich zgody. W jej umowie najprawdopodobniej znajduje się więc zapis na temat zasad współpracy z innymi markami. Myślicie, że Joanna Racewicz rzeczywiście otrzymała pieniądze od firmy układającej jadłospis za swój wpis chwalący dietę? Podejrzany wpis zniknął już z Instagrama.

ZOBACZ: JOANNA RACEWICZ spotkała się z kryminalistą, który okradł jej dom! Prosił ją o wybaczenie. Skutecznie?

Joanna Racewicz zawieszona w TVP

Joanna Racewicz nie chce komentować tego przykrego zdarzenia. Władze TVP i biuro prasowe również milczą w tej sprawie. Na razie wiadomo jedynie, że gwiazda telewizji publicznej nie poprowadzi piątkowego wydania "Pytania na śniadanie". Jak donosi "Super Express", w roli prowadzącej ma ją zastąpić prezenterka pogody Marzena Kawa.

Najnowsze zdjęcia Joanny Racewicz możecie obejrzeć w naszej GALERII >>>