Joe Diffie jest kolejną ofiarą pandemii koronawirusa. U muzyka w piątek zdiagnozowano COVID-19. Zaledwie dwa dni później żona Diffiego potwierdziła na Facebooku śmierć męża. Laureat nagrody Grammy miał 61 lat.

Joe Diffie nie żyje

W piątek na oficjalnym profilu Joe Diffiego pojawił się  wpis, w którym 61-latek podzielił się z fanami informacją o chorobie:

Jestem pod opieką profesjonalnych medyków po zdiagnozowaniu u mnie COVID-19. Moja rodzina i ja prosimy o zachowanie szacunku wobec naszej prywatności. Chcemy jednocześnie przypomnieć fanom o tym, by w tym czasie byli czujni i ostrożni.

Niestety w niedzielny wieczór na Facebooku Tara Diffie, żona mężczyzny, poinformowała o jego śmierci:

Publikuję to ze smutnym sercem - napisała Tara przy zdjęciu czarno-białym zdjęciu artysty. W żałobie są nie tylko bliscy i fani Diffiego, ale też inni znani muzycy country:

Brak mi słów - napisała Brittany Aldean. Będzie nam ciebie brakowało. Dziękujemy za muzykę - dodał Jason Aldean.

Joe Diffie popularność zdobył w latach 90. Był laureatem nagrody Grammy za utwór "Same Old Train".

Więcej informacji na temat przeciwdziałania koronawirusowi możesz znaleźćtutaj.Całodobowa infolinia NFZ o koronawirusie: Telefoniczna Informacja Pacjenta – 800-190-590 – tu przez całą dobę uzyskasz informacje o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem. Pod numerem bezpłatnej i całodobowej Telefonicznej Informacji Pacjenta uzyskasz informacje o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.