Jolanta Pieńkowska to absolutna ikona telewizji i dziennikarstwa. Najpierw przez długie lata prowadziła „Wiadomości” w TVP 1. Potem przez dłuższy czas była redaktor naczelną „Twojego Stylu”. Potem znów wróciła do telewizji – pierwotnie do „Dzień Dobry TVN”, a potem do TVN 24 Biznes i Świat. Dziennikarka i prezenterka, która jest żoną Ryszarda Czarneckiego, słynie ze swojego bogatego stylu. Tym razem jednak chyba przesadziła. Jolanta Pieńkowska pokazała się bowiem podczas swojego programu w studio TVN 24 BIŚ w bardzo zdobnej bluzce. Na czarnym materiale jej topu naszyto bowiem sztuczne perły i klejnoty, które sprawiały wrażenie dwóch potężnych, królewskich niemal naszyjników. Wybór takiej stylizacji nie przypadł do gustu dwójce specjalistów z branży mody. Zobaczie, co o bluzce Jolanty Pieńkowskiej napisali Dorota Wróblewska i Andrzej Foder.

Jolanta Pieńkowska w klejnotach na antenie TVN BIŚ

Jako pierwszy stylizację Jolanty Pieńkowskiej skrytykował na Facebooku Andrzej Foder, wykładowca mody i projektant, który tak oto opisał modowy wybór Pieńkowskiej:

"TVN 24 BiS, to trochę dziwne i generalnie niestosowne, że prowadząca wiadomości pomyliła studio telewizyjne z dworem Henryka VIII".

Niedługo potem na swoich social mediach wtórowała mu stylistka i krytyk mody, Dorota Wróblewska:

"Sama lepiej bym tego nie skomentowała. Zastanawiam się tylko, gdzie spadła korona?  A może to Teatr Telewizji był?"

Wróblewska odpowiedziała też na niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod jej wpisem na Facebooku. Tym razem Wróblewska była jednak nieco bardziej zachowawcza w swojej krytyce:

"Cenię Jolantę Pieńkowską za dobre dziennikarstwo. Była zawsze profesjonalnie przygotowana do dyskusji. Mało dziennikarek w tym kraju tak solidnie podchodzi do pracy. Jednak jedno nie wyklucza drugiego, bo można być zawodowym i nie mieć stylu. Można mieć styl i siano w głowie. Na szczęście głowa jest ważniejsza od koralików."

Myślicie, że Jolanta Pieńkowska w odpowiedzi na taką krytykę Wróblewskiej i Fodera zmieni styl na bardziej zachowawczy? A może wręcz przeciwnie – teraz zacznie stawiać w pracy na jeszcze bardziej odważne ubrania? Jesteśmy bardzo ciekawi jej kolejnych modowych wyborów...