Julia Kamińska po wielu latach znów była gościem Kuby Wojewódzkiego. Aktorka, która dzięki głównej roli w komedii romantycznej "Narzeczony na niby" na dobre wróciła do show-biznesu, odniosła się do bieżących, głośnych kwestii. W talk-show "Króla TVN" 30-letnia gwiazda wypowiedziała się m.in. na temat molestowania seksualnego w przemyśle rozrywkowym. Kamińska nie ukrywa, że sama doświadczała takich sytuacji. Zdaniem aktorki, źródło problemu leży już na etapie wychowywania młodych chłopców.

- Żyjemy w takim świecie, że mężczyźni od najmłodszych lat są zachęcani do pewnych zachowań. Tak zwane końskie zaloty są właśnie formą molestowania: ciągnięcie za włosy, komentowanie piersi… Mamy z tym do czynienia już w szkole podstawowej. Pierwszy raz to się zdarzyło jak miałam 16 czy 17 lat, nic się strasznego nie stało, ale było to bardzo przykre - wyznała aktorka.

ZOBACZ: MIKOŁAJ ROZNERSKI u Wojewódzkiego płacze ze śmiechu! Czym go tak rozśmieszył Kuba?

Julia Kamińska u Wojewódzkiego o molestowaniu

Julia Kamińska przyznała, że dotykanie jej ciała przez chłopców i mężczyzn, nawet w żartach, wiązało się u niej z ogromnym poczuciem dyskomfortu.

- To było okropne, pamiętam to do tej pory. Molestować można również przez żart i to jest przykre. Może to dobrze, że ta granica przesunie się trochę w tę stronę, bo przez wiele lat była po totalnie niewłaściwej stronie i może niektórym się jakaś lampka zapali, że lepiej nie, bo jednak #MeToo. Mam nadzieję, że to wahadło kiedyś znajdzie równowagę - powiedziała Wojewódzkiemu.

Julia Kamińska potwierdziła też u Kuby Wojewódzkiego, że wciąż jest w szczęśliwym związku ze sporo starszym scenarzystą Piotrem Jaskiem. Jest między nimi 20 lat różnicy wieku.