Julia Kuczyńska, znana jako "Maffashion", to chyba najpopularniejsza polska blogerka, która coraz częściej zapraszana jest na salony w charakterze "gwiazdy".

Odwiedzana przez tysiące fanów strona Kuczyńskiej generuje jej ogromne pieniądze - mówi się, że blogerka zarabia nawet 500 tysięcy złotych rocznie.

Okazuje się jednak, że "Maffashion" z dużą dokładnością przypatruje się każdej ofercie współpracy, jaką dostaje. Blogerka zdradziła, że gdyby chciała, mogłaby zarabiać jeszcze więcej!

Da się zarobić na wielu rzeczach, da się na blogu zarobić, jeśli jest się przedsiębiorczym – zdradziła Julia Kuczyńska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". –Mogłabym zarobić dużo więcej pieniędzy na większej ilości propozycji współprac, które mi oferują, ale ja nie ze wszystkich korzystam.

Blogerka przyznała też, że mimo rosnącej popularności wciąż z trudem przychodzi jej pozowanie do zdjęć "na ściankach". Kuczyńska wie jednak, że jest to nieodłączny element jej pracy.

Same prowadzenie bloga jest trochę takim ekshibicjonizmem, zrobiłam sobie z życia taki mały "Big brother", ale w momencie kiedy ja jestem gdzieś publicznie, gdzie są światła, wołają moje imię i mam stanąć i zapozować przez krótką chwilę, to się czuję skrępowana. To z boku wygląda trochę żałośnie. Ale jak się nie zapozuje na tej ściance, to i tak zdjęcia zostaną zrobione, jak się na przykład drapiesz po tyłku.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Julia Kuczyńska "Maffashion" - Joanna Horodyńska ją chwali!