Julia Wieniawa (20) i Baron (35) polecieli do Paryża. Spędzili tam kilka dni, pogoda dopisywała. Dla Barona był to pierwszy raz w Paryżu. Wieniawa, jak wiadomo, ze względu na rozmaite zobowiązania zawodowe, była w stolicy Francji już kilka razy. Zakochanym tym razem udało się połączyć pracę z rozrywką. Wieniawa poleciała do Francji, by wziąć udział w evencie jednej z marek kosmetycznych, ale wcześniej i później każdą chwilę spędzała z Baronem na zwiedzaniu Paryża. Aktorka i muzyk wybrali się np. do Luwru, gdzie mogli podziwiać słynną "Mona Lisę" Leonarda da Vinci. Nie obyło się też bez mini sesji Julii pod wieżą Eiffla. Za to Baron zrobił sobie selfie pod szklaną piramidą, stojącą tuż przy Luwrze. Od razu po powrocie z Francji Julia i Alek wybrali się na Open'er2019. Nie byli chyba jednak przygotowani, że pogoda będzie aż tak różna od tej w Paryżu! Na polskim wybrzeżu zaskoczył ich wiatr i deszcz, ale dobre humory i tak ich nie opuszczały. Zobacz w naszej GALERII zdjęcia Wieniawy i Barona z Paryża>>Natomiast TUTAJ przeczytasz nowy wywiad z Julią Wieniawą w "Gali" i zobaczysz okładkową sesję zdjęciową.