Julia Wieniawa znana jest z tego, że nie boi się na głos wypowiadać swoich opinii, nawet jeśli tym samym wywołuje spore kontrowersje. Podczas finału "Tańca z Gwiazdami" ze śmiałością poruszyła temat poparcia dla Strajku Kobiet, co dodatkowo podkreśliła narysowaną na dłoni błyskawicą. Wczoraj na swoim Instagramie skomentowała inną ważną społeczną kwestię, czyli zachowanie "patriotów" na Marszu Niepodległości w Warszawie. 

Julia Wieniawa o zachowaniu "patriotów" na Marszu Niepodległości

Podczas tegorocznego Marszu Niepodległości w Warszawie nie obyło się bez zamieszek. Wielu uczestników było uzbrojonych w race, atakowało policjantów, doszło do zdemolowania przejścia przy Rondzie De Gaulle'a, a nawet podpalenia jednego z mieszkań w kamienicy na Powiślu. Do chuligańskich wydarzeń odniosła się na swoim Instagramie Julia Wieniawa, która opublikowała mocny wpis:

- Zwierzęta. Nie, one mają więcej miłości i rozumu. To po prostu BESTIE, DEBILE, OHYDNE KREATURY. Nie umiem tego nazwać, ale nasuwają mi się same przekleństwa na język.

Swoje oburzenie wyraziła również m.in. Hanna Lis, która mieszka we wspomnianej zaatakowanej kamienicy.- Ci cholerni patrioci przechodząc z racami koło mojego domu właśnie podpalili jedno z mieszkań. Do pierdla z nimi wszystkimi, zdelegalizować ten cholerny marsz nienawiści. Cztery zastępy straży pożarnej pod moim domem, a ci idioci dalej napieprzają racami. (...) Nie widzę tutaj kordonów policji, które broniły domu prezesa Kaczyńskiego przed kobietami. Dziwna sprawa, prawda? Ale płoną mieszkania w centrum Warszawy, spoko. Dalej odpalają race, jakby się nic nie stało.

ZOBACZ TEŻ: JULIA WIENIAWA szczerze o wsparciu Strajku Kobiet w finale "TzG": "Nie było to mile widziane"