Polski show biznes coraz bardziej obrasta w młode, zdolne kwiatki, które cieszą nas swoją energią zarówno w serialach, filmach, jak i na scenie muzycznej.

Do ich grona od wielu lat należy młodziutka Julia Wróblewska. Aktorka rozkochała widzów wcielając się w postać małej, uroczej Michaliny w filmie "Tylko mnie kochaj". Od tego momentu gwiazda na brak propozycji nie może narzekać. Regularnie pojawia się na dużym ekranie, jak również od 5 lat gra postać Zosi w serialu "M jak miłość"

Ostatnio Julia wzięła udział w programie "Celebrity Splash" i jak się okazuje, spłynęło na nią tak dużo pracy, że być może nie uda jej się ukończyć szkoły średniej.

-Najbardziej boję się tego, że mogę sobie nie poradzić ze szkołą, ponieważ mam wiele zaległości spowodowanych pracą. Z drugiej strony, skoro radziłam sobie tyle lat, to dlaczego teraz miałoby mi się to nie udać? - zdradza Julia Wróblewska w najnowszym wywiadzie.

Czyżby młoda aktorka poszła w ślady kolegi Dawida Kwiatkowskiego? Wygląda na to, że wykształcenie wyższe nie jest już tak istotne dla młodych artystów, jak kiedyś...

Czy Waszym zdaniem praca powinna być dla młodych gwiazd ważniejsza od edukacji szkolnej?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Danuta Stenka - Nie sprawdziła się w "Celebrity Splash"?