Pandemia koronawirusa zmusiła organizatorów imprez masowych do ich przełożenia lub odwołania. Wiemy już, że w innym niż planowany terminie odbędzie się festiwal Coachella, a także że gala Fryderyków została odwołana. W rozmowie z "Faktem" Jerzy Owsiak przyznał, że rozważa zamknięcie Fundacji WOŚP w związku z szalejącym wirusem.

Jerzy Owsiak o koronawirusie

Myślę, że podejmowane na świecie środki ostrożności są powielane także w Polsce. Nie mam pod tym względem żadnych zastrzeżeń do władz. Za to bardziej bolesne są informacje, że na przykład szpital w Zielonej Górze dostaje ochronne ubrania, ale nie ma już maseczek. Dzisiaj przeczytałem o tym, że Polska nie uczestniczyła w europejskim zamówieniu na sprzęt i wyposażenie, które mają być używane w walce z koronawirusem - powiedział Owsiak.

Szef WOŚP w rozmowie z dziennikarzem zachęca do stosowania szczególnych środków ostrożności:

Nie mam nic przeciwko zamykaniu miejsc publicznych, kin, muzeów. To dobra decyzja. To nie jest - jak twierdzą niektórzy- objawem paniki. Takie same decyzje podejmują rządy innych państw. Powinniśmy się do nich stosować. Myślenie o tym, żeby teraz spotykać się w większej grupie ludzi, jest kompletnie nieodpowiedzialne. Podobnie jak kierowanie słów do wiernych Kościoła katolickiego, że musi być więcej mszy - zaznaczył. (...) Jesteśmy blisko decyzji o zamknięciu Fundacji i poddaniu się domowej kwarantannie - dodał Jurek Owsiak.

Koronawirus w Polsce - aktualna sytuacja

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 47 przypadków osób zarażonych koronawirusem. Są to osoby w różnym wieku. Jedna osoba nie żyje. Najwięcej chorych jest w Warszawie i we Wrocławiu. Minister Łukasz Szumowski szacuje, że za tydzień w naszym kraju będzie nawet 1000 osób ze stwierdzonym koronawirusem i przestrzega przed lekceważeniem zaleceń WHO dotyczących szczególnej ostrożności.