Jurek Owsiak rezygnuje z bycia prezesem Fundacji WOŚP.Fundacja będzie działać, ja osobiście rezygnuję z funkcji szefa - powiedział Owsiak na żywo w TVN 24. Pomysłodawca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest niezwykle poruszony tragedia, do jakiej doszło w niedzielę, 13 stycznia, w Gdańsku podczas 27. finału WOŚP. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, został kilkakrotnie ugodzony nożem. Mimo pięciogodzinnej operacji Adamowicz zmarł. Śmierć prezydenta Gdańska ogłoszono w poniedziałek, 14 stycznia, przed godziną 15:00. W swoim wystąpieniu Owsiak wyjaśnił, że co prawda dalej będzie pracował w fundacji, ale nie będzie podejmował żadnych decyzji. Jedną z wypowiedzi Jerzego Owsiaka cytuje serwis Gazeta.pl: - Może wyluzują ci, którzy w Polsce dostali niesamowitą, otwartą przestrzeń do takich działań. Proszę podać mi wyrok sądowy, który by za taki język kogoś ukarał. Ja mam ten wyrok, Jurek Owsiak ma ten wyrok. Będę apelował od tego wyroku, uznaje się, że ja mówię językiem nienawiści w stosunku do jednej z pań posłanek.

>> PAWEŁ ADAMOWICZ nie żyje. Prezydent Gdańska miał 53 lata

Jurek Owsiak w TVN 24 o śmierci Pawła Adamowicza

Ta nienawiść w moją stronę, w stronę fundacji, grzeje od 25 lat. Od 25 lat staczam boje z ludźmi, którzy mi grożą. Niestety, polski wymiar sprawiedliwości i policja nie dają sobie z tym rady - mówił przejęty Owsiak w TVN 24.

Charakter koncertu w Gdańsku był taki, że każdy mógł wejść. Uchronić się przed człowiekiem, który ma złe zamiary, jest piekielnie trudne

Trudno winić organizatorów, to się zdarzyło na przepięknej imprezie. Każdy, kto na nią wchodzi, może mieć tam różną rolę, mógł tam wejść ktoś z 2-metrową szablą, bo coś będzie pokazywał. Trudno mówić jednoznacznie o złym zabezpieczeniu, bo ten finał nie odbywał się w Syrii ani w Afganistanie. On się odbywa też w przedszkolach. Wyobrażacie sobie, że w każdym przedszkolu będzie antyterrorysta, będzie kontrolował wszystkich?

Mówi się, że prezydent zginął, że my jesteśmy współautorem tego, co się stało. Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami, dziękuję za niezwykły finał, nie poddajemy się, fundacja się nie podda. Jeżeli mnie nie będzie, może tym wszystkim szaleńcom, którzy mają nazistowskie pomysły, z plasteliną włącznie... pani Barbara Piela, bardzo mnie pani uraziła, poczułem się istotnie jak w Auschwitz - powiedział Owsiak.

To tragiczna sytuacja związana z WOŚP i taka już pozostanie. Życie zostało stracone podczas najpiękniejszego dnia, jakim jest finał. Osobiście składam rezygnację z funkcji szefa fundacji, czyli z prezesa zarządu WOŚP.

Na koniec były prezes WOŚP dodał:

Pan prezydent zbierał pieniądze razem z nami, był razem z nami i będzie z nami do końca świata i jeden dzień dłużej. Wspierajcie fundację, bądźcie razem z nami, teraz te pieniądze będziemy liczyli i za moment będziemy je rozliczali, kupując bardzo potrzebny sprzęt. I w tym fundacja nie spocznie nigdy.