Stylistka Justina Biebera nie kryła, że proces projektowania kolekcji koszulek był wyjątkowo „ostry”. Welch opowiedziała bowiem, że poszła z Justinem do pierwszego lepszego sklepu K-Mart, gdzie kupiła kilkadziesiąt białych podkoszulków marki Hanes w rozmiarze XXXL, po czym za pomocą nożyczek zaczęła wspólnie z wokalistą wycinać z nich "T-shirt idealny". Drogą prób, błędów i wielu rozcieć powstało w końcu 7 modeli T-shirtów, które wokalista postanowił sygnować sowim nazwiskiem. Jak się jednak okazuje, nie tylko jemu spodobały się owe koszuli, które do swojej oferty od razu włączyła marka Hanes.

ZOBACZ: JUSTIN BIEBER Odwołał swoją trasę koncertową, bo chce założyć... WŁASNY KOŚCIÓŁ?!

Brand od razu postanowił się nimi pochwalić i oprócz Justina Biebera zaprosił do kampanii je promującej także przyjaciółki-modelki wokalisty: córkę top modelki Cindy Crawford - Kaię Gerber oraz znaną na całym świecie gwiazdę modellingu - Joan Smalls. Panie reklamują głównie modele o kroju tzw. crop-topów. Bieber lansuje nieco bardziej męskie fasony koszulek.

Każdy z T-shirtow stworzonych przez Biebera i Welch można kupić już za 30 dolarów, czyli ok. 110 złotych. Jak na mało skomplikowany w formie, biały T-shirt to dość sporo. Zgadujemy jednak, że chętnych na nie nie będzie brakowało. Która bowiem fanka czy fan wokalisty nie chciałaby się nosić jak ich idol? Pytaniem otwartym wciąż pozostaje kwestia tego, co Justin Bieber zaproponuje w ramach swojej kolejnej kolekcji? Może pora na czarne bokserki? Beżowe skarpetki? Albo szare slipy…? Jak myślicie? ;-)