Justin Timberlake i Jessica Biel wzięli ślub 19 października we Włoszech. Teraz młoda para wybrała się na miodowy miesiąc, żeby nacieszyć się sobą i swoim związkiem małżeńskim. Gwiazdorzy wyruszyli na safari do Tanzanii. Dotarli tam prywatnym helikopterem.

Para zatrzymała się w przepięknym pensjonacie Faru-Faru Lodges położonym nad rzeką i składającym się z kilkunastu klimatyzowanych domków. Każdy z domków posiada prywatny klimatyzowany basen.

Zapewne Justin i Jessica będą mogli się porządnie zrelaksować z dala od paparazzi i medialnego zainteresowania. Z całą pewnością przyda im się chwila odpoczynku, bowiem zaraz po powrocie Jessica rusza na plan nowego filmu "The Devil and the Deep Blue Sea".