Odkąd ciąża Justyny Kowalczyk-Tekieli nie jest tajemnicą, nasza biegaczka chętnie dzieli się z internautami zdjęciami uwieczniającymi ten wyjątkowy czas. Fanów Justyny nie dziwi, że mimo ciąży sportswoman pozostaje bardzo aktywna i wraz z ukochanym odbywa treningi. Niektórym jednak nie spodobało się, że Justyna pozwala sobie na tak intensywny trening.

Justyna Kowalczyk w ogniu krytyki za treningi w czasie ciąży

Miłośniczka nart wybrała się ostatnio na trening z użyciem nartorolek, który opatrzyła podpisem:

Dawka zdrowia i humoru wybiegana. Gotowi na wspólną lekturę pouczeń, dobrych rad i tak zwanej troski? - czytamy pod fotografią. I choć na swoim profilu Justyna może liczyć na wsparcie fanów, niestety w sieci nie brakuję domorosłych "ekspertów", którzy próbują pouczać przyszłą mamę:

Nie wiem, czy to jest mądre jeździć na takim czymś - napisał komentujący na jednym z portali internetowych. Trochę spokoju i pokory. A kask gdzie? - czytamy w innych wpisach.

Na instagramowym profilu Justyny nie brakuje jednak słów wsparcia:

A mi trudno się z 5. piętra zwlec - napisała jedna z obserwujących Justynę osób. Jesteś legendą. A jakie dotlenienie dla dzieciaczka - czytamy dalej.

Justyna Kowalczyk i Kacper Tekieli: historia miłości

Dla mistrzyni olimpijskiej ostatni rok to bardzo szczęśliwy czas. W 2020 roku Justyna wyszła za mąż za Kacpra Tekieli, z którym połączyło ją nie tylko płomienne uczucie, ale też zamiłowanie do gór. Kacper jest na co dzień trenerem wspinaczki wysokogórskiej.

Polski Związek Alpinizmu miał szeroko zakrojone plany wobec mnie, a ja nie miałam żadnych podstaw ku temu, żeby iść w wysokie góry, prócz niezłej psyche i dobrej wydolności. Chciałam nauczyć się wszystkiego od podstaw, związek zaproponował Kacpra i przyjechałam do niego w podkrakowskie Skałki po naukę wertykalnego świata. Kurs był bardzo profesjonalny. A po kursie zauważyliśmy, że się bardzo polubiliśmy. (...)Na drugą randkę zabrał mnie na Cima Grande (Tre Cime di Lavaredo), to kilkusetmetrowa ściana we Włoszech w Dolomitach. Przebiegliśmy ją w trzy i pół godziny - mówiła w rozmowie z "Newsweekiem".

Ślub pary zaplanowany był na maj 2020 roku, jednak z uwagi na pandemię zakochani przełożyli go i ostatecznie odbył się we wrześniu.

Dawka zdrowia i humoru wybiegana. Gotowi na wspólną lekturę pouczeń, dobrych rad i tak zwanej troski?

Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/sportowe-zycie/news-justyna-kowalczyk-tekieli-pokazala-brzuszek-gotowi-na-wspoln,nId,5298609#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Dawka zdrowia i humoru wybiegana. Gotowi na wspólną lekturę pouczeń, dobrych rad i tak zwanej troski?

Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/sportowe-zycie/news-justyna-kowalczyk-tekieli-pokazala-brzuszek-gotowi-na-wspoln,nId,5298609#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo