Justyna Steczkowska w "Kulisach sławy" dała się poznać widzom od nieznanej strony. Zbierająca śmieci w lesie obok swojego domu, piekąca własnoręcznie chleb czy zajmująca się swoją chorą matką - kamery "Uwaga! TVN" towarzyszyły piosenkarce podczas typowych czynności, które wykonuje, gdy nie jest na scenie czy w studiu nagraniowym. 47-letni dziś artystka opowiedziała o tym, jak łączy obowiązki zawodowe z prowadzeniem domu pod Warszawą, w którym mieszka razem ze swoim mężem, trojgiem dzieci i matką Danutą, która kilka lat temu doznała wylewu.

Nie chciałam by mama trafiła do domu starców ani innego miejsca, w którym czułaby się osamotniona. Postanowiłam, że zamieszka z nami i tutaj się nią zajmę - opowiedziała.

Justyna Steczkowska o opiece nad chorą matką

Justyna Steczkowska otwarcie przyznaje, że początkowo czuła się nieco przytłoczona ilością nowych obowiązków, które wiązały się z codzienną opieką nad matką, która nie mówi i porusza się na wózku inwalidzkim.

- Spadło na mnie tyle nowych obowiązków i emocji, że myślałam, że nie dam sobie rady. Pewnego dnia zdarzyło się coś niezwykłego. Spojrzałam na moją mamę i uśmiechnęła się do mnie. Wtedy byłam już pewna, że dam sobie radę. To najpiękniejsza lekcja miłości, jaką mogłam odebrać - wyznała w "Kulisach sławy".

Choroba matki była zresztą jedną z inspiracji do powstania najnowszej płyty artystki pt. "Maria Magdalena. All Is One", którą gwiazda promuje podczas trwającej trasy koncertowej "All Is One Tour" w towarzystwie Orkiestry Kameralnej Silesian Art Collective oraz Jakuba Rene Kosika.

W ramach tego tournée Justyna Steczkowska wystąpi jeszcze 3 stycznia w Teatrze Polskim w Warszawie oraz 10 stycznia w katowickim Mieście Ogrodów.

SPRAWDŹ TEŻ: Dzień z gwiazdą - 24 h z Justyną Steczkowską [TYLKO U NAS]