Justyna Żyła już w połowie lutego tego roku postanowiła ujawnić zdrady swojego męża. Kiedy cała Polska zachwycała się jego kolejnymi osiągnięciami sportowymi, żona skoczka ujawniła na Instagramie, że ten - choć faktycznie całkiem nieźle radzi sobie w skokach narciarskich - to jednak w życiu prywatnym taki idealny już nie jest. Justyna Żyła przez następne miesiące co i rusz pojawiała się na okładkach gazet, gdzie zdradzała kolejne szczegóły rozpadu jej związku z Piotrem Żyłą. Aby „dopiec” mężowy, dała się namówić na wywiad w „Dzień Dobry TVN”, po czym przyszła pora na głośną i kontrowersyjną sesję okładkową dla Playboya, którą wydawca magazynu nazwał "Góralu, czy ci nie żal".

Justyna Żyła: Mąż zabrania mi wypowiadać się o nim!

Piotr Żyła najwyraźniej miał już dosyć kolejnych decyzji i wypowiedzi żony, które stawiały go w coraz gorszym świetle. Poza tym, że skoczek złożył pozew rozwodowy, wysłał do swojej żony także pismo, w którym jego prawnicy żądają, aby ta przestała publicznie wypowiadać się na temat męża:

„Nie powinnam wypowiadać się w mediach na temat męża, ponieważ od jego prawników dostałam pismo, w którym on mi tego zabrania!” – zdradziła Justyna Żyła w „Twoim Imperium”.

Myślicie, że Piotr Żyła faktycznie zabronił żonie publicznego wypowiadania się na jego temat? Ciekawe, w jaki sposób Justyna Żyła będzie teraz próbowała zwrócić na siebie jego uwagę. Czyżby kolejną rozbieraną sesją zdjęciową…?

 

Post udostępniony przez Justyna (@justynazyla) Lip 2, 2018 o 5:15 PDT