Justyna Żyła opowiedziała w wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN" o swoich planach na przyszłość i sesji w "Playboyu", na okładce którego się niedawno pojawiła. Justyna nadal ma żal do Piotra Żyły za to, że zdecydował się odejść od niej i ich wspólnych dzieci? Czy żałuje swoich ostrych słów pod jego adresem? I jak teraz dogaduje się z mężczyzną, w boku którego jeszcze niedawno była tak szczęśliwa?

Dziennikarz "Dzień dobry TVN" pytał Justyny Żyły m.in. o to, co powodowało nią, kiedy decydowała się na odważną okładkę i sesję dla "Playboya"? Justyna Żyła chciała w ten sposób wywołać zazdrość u męża? A może zrobiła to tylko i wyłącznie dla siebie?

„Młodo zostałam matką. Wiadomo, że były jakieś tam kompleksy. Do tej pory, wiadomo, każda kobieta jakieś ma. Ale zawsze chciałam zrobić sobie taką sesję na pamiątkę, póki teraz czuję się pewna siebie, atrakcyjna i chciałam to uwiecznić, i mieć pamiątkę na starość. Nie wiem, czy mogę powiedzieć sama o sobie, ale podobają mi się te zdjęcia, naprawdę!” – zarzekała się Justyna Żyła.

Reporter programu zapytał też o kontrowersyjny tytuł sesji, czyli „Góralu, czy ci nie żal?". Skąd taki na niego pomysł?

„Hasło akurat odbieram trochę tak, że tak powiem, dla mnie to jest zabawne. Myślę, że Piotr się na to nie obrazi… Zrobiłam to wyłącznie dla siebie!”

Justyna Żyła opowiedziała też o tym, co było dla niej w ostatnich miesiącach najtrudniejsze, czyli o rozstaniu z Piotrem Żyłą. Odniosła się też do tego, że o rozejściu tym poinformowała fanów skoczka na swoim Instagramie. Czy teraz nie żałuje tej decyzji?

„Na pewno nie było mu łatwo. Dużo osób uważało, że nie powinno się takich rzeczy upubliczniać. Ale powiem tak  - mnie to bardzo pomogło. Niektórzy wiedzieli o tej sytuacji, bliżsi i dalsi znajomi, a niektórzy byli do tego stopnia bezczelni, że pytali co tam u Piotrka: „kiedy wraca z obozu, z zawodów i tak dalej...”. To było dla mnie męczące. I czuję od tego czasu, jakby kamień mi z serca spadł…”

Na koniec wywiadu Justyna Żyła zdradziła Mateuszowi Hładkiemu, że jej życie się stabilizuje i w kwestii kontaktów z mężem „wszystko idzie w dobrym kierunku.” Myślicie, że to oznacza, że para jeszcze się zejdzie? A może po prostu Justyna Żyła pogodziła się z sytuacją i teraz pragnie ocieplić relacje z mężem dla dobra ich wspólnych dzieci?

Zobaczcie fragment tego wywiadu poniżej: