Kacper Kuszewski podał ostatnio do informacji publicznej, że odchodzi z "M jak miłość". Przy okazji, zebrał się też na odwagę, aby skrytykować warunki pracy na planie serialu. Zrobił to po tym, jak w jednym z wywiadów został poproszony o to, aby ustosunkował się do słów Olgi Frycz, która w bardzo krytyczny sposób ocenia pracę na planie serialu. Aktor przyznał, że nie czytał wywiadu z Olgą, ale sam również ma sporo zastrzeżeń dotyczących tego, jak wygląda praca na planie produkcji. Co nie podobało mu się najbardziej?

Kacper Kuszewski krytykuje produkcję „M jak miłość”

„Ludzie w ekipie filmowej są albo zatrudnieni na umowy o dzieło albo mają własną działalność gospodarczą, co powoduje, że prawo pracy ich nie obejmuje. Dzień pracy ekipy trwa 12 godzin, często zdjęcia są w sobotę, a nawet zdarza się, że w niedzielę, więc te sześć dni po 12 godzin. Z czego dzień zdjęciowy liczy się od rozpoczęcia zdjęć do momentu zakończenia. Zdjęcia mamy często poza Warszawą, trzeba liczyć jeszcze spakowanie się czy charakteryzację, ale też na dojazd na plan, skąd niektórzy muszą jeszcze wrócić do domu... (...) Wielu członków ekipy jest wynagradzanych za dzień pracy, czyli jeśli nie przyjdą do pracy, bo np. zachorują, to nie dostaną pieniędzy.”

Ilona Łepkowska odpowiada Kuszewskiemu

Te słowa musiały zaboleć Ilonę Łepkowską, która na łamach Faktu szybko się do nich odniosła. Wieloletnia scenarzystka w swojej ostrej nie ukrywała, że zawiodła się na aktorze oraz że nie zgadza się z jego zarzutami. Jak zaznaczyła, przytoczone przez Kruszewskiego warunki pracy dotycząca większość polskich produkcji, a długość pracy na planie serialu jest adekwatna do zarobków występujących w nim aktorów:

„Postawa pana Kacpra Kuszewskiego mnie zdziwiła. To nieeleganckie i nie fair w stosunku do ludzi, z którymi pracowało się aż 18 lat. Przez tyle czasu nie był taki krytyczny, a dopiero po odejściu wypowiada się w tym tonie? Zawiodłam się na nim.

Szaleńcze tempo pracy i stres jest wszędzie w tej branży i „M jak miłość” nie jest wyjątkowe. Zarabiamy więcej niż przeciętni ludzie, więc nie dziwmy się, że musimy ciężej pracować. Ten serial jest już tyle lat na antenie i dzięki niemu aktorzy mają stabilną, stałą pracę, więc chyba warto się z tego cieszyć.”

Takiej reakcji Ilony Łepkowskiej nie ma się co dziwić. W końcu to na stworzyła serial, który od 18 lat cieszy się niesłabnąca popularnością widzów TVP. Myślicie, że po takiej fali krytyki pod adresem serialu możemy się spodziewać kolejnych wypowiedzi w stylu Anny Muchy i Kasi Cichopek, które zdecydowanie wzięły w obronę produkcję serialowego hitu?