Kamil Durczok przeżył w tym roku wyjątkowo smutne Boże Narodzenie. Pod koniec świąt zmarł bowiem jego tata. Krystian Durczok odszedł w wyniku choroby. Informacja o śmierci ojca dziennikarza pojawiła się na profilu Kamila Durczoka na Twitterze, na którym publicysta zamieścił wzruszający wpis. Ojciec kontrowersyjnego dziennikarza zmarł we wtorkowy ranek, zaraz po świętach Bożego Narodzenia.

ZOBACZ: DURCZOK OSKARŻA LATKOWSKIEGO: Byłeś bandziorem, zwiałeś do Rosji, jest list gończy

Dziś rano na Twitterze Kamila Durczoka pojawił się krótki, ale niezwykle wzruszający wpis dotyczący ojca dziennikarza:

Rano umarł mój tata. Człowiek, któremu wszystko zawdzięczam. RIP

Kim był ojciec dziennikarza, który przez publikację tygodnika Wprost przeżył wyjątkowo trudne dwa lata?

Krystian Durczok prowadził warsztat samochodowy jeszcze za czasów PRL. Potem został właścicielem sieci salonów samochodowych na Śląsku. W żaden sposób nie był związany z mediami. Mimo to z synem Kamilem, mocno zafascynowanym telewizją, łączyła go silna więź, o której dziennikarz pisał m.in. w swojej ostatniej książce „Przerwa w emisji”. Na jej stronach dziennikarz wyznał, że ojciec był dla niego wsparciem, kiedy ten walczył z depresją i niejednokrotnie nachodziły go myśli samobójcze.

CZYTAJ TEŻ: KAMIL DURCZOK znowu na okładce "Wprost". O co chodzi?

Durczok zdradził także wówczas, że afera wokół niego po publikacjach tygodnika Wprost wywołała u jego ojca niezwykle duży stres i miała przyczynić się do pogorszenia się jego stanu zdrowia.

Dziennikarzowi z racji starty taty składamy najszersze kondolencje.