Tygodnik Wprost po raz kolejny pokazał Kamila Durczoka na swojej okładce. Zdjęcie dziennikarza redakcja opisała hasłem „Przerywamy milczenie: Kłamstwa Durczoka”. Jest o tyle odważna decyzja magazynu, że zaledwie w maju zakończył się proces pomiędzy byłym szefem Faktów TVN a redaktorami tygodnika, których Durczok oskarżył o "naruszenie dóbr osobistych" w artykule „Ciemna strona Kamila Durczoka”.

HOT NEWS: KAMIL DURCZOK wydaje swoją autobiografię: Wiedziałem, że nie byłem święty!

Składając pozew sądowy Durczok liczył na 7 milionów złotych, ale ostatecznie dostał jedynie pół miliona. W najnowszym wywiadzie były naczelny Wprost, Sylwester Latkowski, wytknął dziennikowi, że proces dotyczył jedynie sprawy "zniesławienia" Durczoka. Sąd w ogóle nie zajmował się za to kwestią molestowania kobiet, co – jego zdaniem – zasługuje na osobne zbadanie.

POLECAMY: KAMIL DURCZOK po półtora roku przerwy udzielił dwóch wywiadów, wydaje książkę i wraca do telewizji!

Wprost postanowił rozwinąć ten wątek. Na okładce najnowszego numeru tygodnika redakcja ogłosiła koniec milczenia i zapowiedziała więcej informacji na temat molestowanych pracownic stacji TVN. Jak można się było spodziewać, taka decyzja wydawcy Wprost nie została zignorowana przez samego zainteresowanego.

Kamil Durczok zareagował na Twitterze natychmiast po opublikowaniu okładki tygodnika. Przy okazji swojego wpisu zapowiedział kolejny proces, który zdecydował się wytoczyć jeszcze przed zapoznaniem się z zapowiadanym  artykułem:

Już dziś na FB zapowiadam: będzie kolejny proces z #WPROST I Latkowskim. Choćbym resztę życia miał spędzić na sali sądowej. Całość wkrótce.

Na tak ostre zapowiedzi Durczoka odpowiedziała od razu redakcja tygodnika. Na Twitterze dodała ona kąśliwy komentarz odnoszący się do jego nowego programu w Polsat News:

Tekstu jeszcze Pan nie czytał a groźby i zapowiedź procesu już są #NagaPrawda #Durczok

Były szef Faktów nie kazał długo czekać na swoją reakcję:

Boicie się, co...? I słusznie. Okładka mi wystarczy. A prawda i #Latkowski i #Lisiecki to #Brutalnaprawda

CZYTAJ TEŻ: KAMIL DURCZOK Na okładce "Newsweeka" - powraca do gry?

No cóż, wygląda na to, że w polskich mediach newsowych szykuje się kolejna wojna na pozwy i pomówienia. Zanim się to jednak zdarzy, zgadujemy, że dużo obelg i wzajemnych oskarżeń padnie jeszcze na Twitterze. Znaczy się, że warto tam teraz zaglądać…