Olga "Kora" Jackowska zmarła dwa lata temu w domu na Roztoczu, dokąd w 2014 roku przeprowadziła się na stałe z gwarnej Warszawy. Charyzmatyczna wokalistka zespołu Maanam odeszła w wieku 67 lat po długiej walce z chorobą nowotworową. Legenda polskiej sceny muzycznej wciąż jednak żyje w pamięci bliskich i fanów. Grób Kory na warszawskich Powązkach regularnie odwiedza mnóstwo osób, które zostawiają tam znicze i kwiaty. Miejsce pochówku artystki ostatnio przeszło sporą metamorfozę.

ZOBACZ: Kora zmarła na nowotwór. Oto historia jej choroby

Nowy grób Kory na Powązkach

Z grobu Kory niedawno zniknęła instalacja autorstwa Pawła Althamera, na którą składała się m.in. gablota ze zdjęciem Kory w ozdobnej czerwonej ramie, altana z kwiatami oraz karmnik dla wiewiórek. O przyczynach zmian w wyglądzie grobu Kory opowiedział Kamil Sipowicz.

Pomysł na zmianę grobu był mój. Poprzedni wygląd był tymczasowy. Instalacja była zbyt wrażliwa na pogodę. Tam był metal, to już rdzewiało, psuło się. Niewygodne było też do sprzątania, a także niebezpieczne, bo ludzie tam chodzili, a to się mogło zapaść. Zdecydowałem się na zmiany również ze względów bezpieczeństwa - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem" mąż zmarłej gwiazdy.

Obecnie na Powązkach znajduje się pomnik z rzeźbą autorstwa Moniki Osieckiej.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez FAKT24.pl (@fakt24.pl) Lip 14, 2020 o 3:27 PDT

To jest solidna piękna rzeźba kobiety, symbol. To nie jest Kora, ale to jest kobieta. Rzeźba metalowa, do tego czerwony żyłowany granit, bardzo piękny, dookoła żwir, jeszcze kwiaty będziemy sadzić. Najważniejsze, że została zrobiona - tłumaczy Sipowicz.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wdowiec po Korze zdradził, że ważny fragment starego grobu, wspomniana gablota z portretowym zdjęciem artystki, został przeniesiony na ukochane przez zmarłą Roztocze.

ZOBACZ TEŻ: Kora zmarła 2 lata temu. Przypominamy stare zdjęcia ikony polskiej muzyki [GALERIA]