Andrzej Wajda zmarł w niedzielę wieczorem. Najsłynniejszy polski reżyser filmowy odszedł w wieku 90 lat. Reżyser pozostawił po sobie 40 filmów. Cztery z nich były nominowane do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej, czyli Oscara.  Żaden z nich nie wygrał ale Akademia doceniła go w inny sposób. Wyróżnienie za całokształt twórczości reżyser odebrał w roku 2000. Statuetkę wręczyła mu Jane Foda, która w latach 80-tych była mocno zaangażowana we wspieranie ruchu Solidarność.

ZOBACZ KONIECZNIE: Andrzej Wajda  i jego kobiety: cztery żony i ukochana córka Karolina. Jak wyglądało życie miłosne i rodzinne reżysera?

Wajda już zawsze będzie kojarzył się z kinem najwyższej jakości, dotykającym kwestii najważniejszych dla człowiek i Polaka. Jak kształtowała się jego kariera i które z jego filmów wywarły na Polakach i obywatelach całego świata największe wrażenie?

Jako reżyser Wajda debiutował w 1955 roku obrazem "Pokolenie". Międzynarodowy sukces przyniósł Wajdzie już drugi samodzielnie zrealizowany film "Kanał" - opowieść o powstańcach warszawskich z 1956 roku. W 1957 reżyser odebrał za ten film Srebrną Palmę na festiwalu filmowym w Cannes.

Kolejnym sukcesem był "Popiół i diament" z kreacją Zbigniewa Cybulskiego, wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji nagrodą FIPRESCI. W kolejnych latach w dorobku artystycznym Wajdy znalazły się m.in. "Popioły" (1965 rok) według prozy Stefana Żeromskiego oraz "Wszystko na sprzedaż" (1969 rok) - opowieść osnuta wokół życia i śmierci Zbigniewa Cybulskiego – jednego z jego ulubionych aktorów.

CZYTAJ TEŻ: Rusin, Rubik, Lis, Janda, Jemioł Gwiazdy żegnają Andrzeja Wajdę: Wielki artysta, wielki człowiek, wielki Polak

Wajda lubił romansować z klasyczną literaturą polska. W 1973 r. reżyser przeniósł na ekran dramat Stanisława Wyspiańskiego "Wesele", a dwa lata później "Ziemię obiecaną" Reymonta, którą krytycy uznali za najlepszy film Wajdy. Obraz ten jako pierwszy w jego karierze otrzymał nominację do Oscara.

W 1977 Wajda wyreżyserował "Człowieka z marmuru". Opowieść o Mateuszu Birkucie, przodowniku pracy, przyciągnęła tłumy widzów. Jednocześnie cenzura otrzymała nakaz usuwania z mediów pozytywnych opinii o filmie.

Rok później do kin trafł obraz "Bez znieczulenia". Kolejna była adaptacja prozy Iwaszkiewicza, "Panny z Wilka", która przyniosła mu następną nominację do Oscara.

W 1981 r. nakręcił "Człowieka z żelaza" - kontynuację "Człowieka z marmuru", opisującą historię strajków robotników Wybrzeża. Film ten zdobył pierwszą w historii polskiego kina Złotą Palmę w Cannes oraz trzecią nominację do Oscara. To tylko zmotywowało Wajdę do pracy za granicą. Owocem zagranicznych poszukiwać był nakręcony we Francji "Danton". Film oparto na podstawie "Sprawy Dantona" Stanisławy Przybyszewskiej, a główne role zagrali w ni Gerard Depardieu i Wojciech Pszoniak.

W 1998 r. artysta przeniósł na ekran "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, a w 2002  "Zemstę" Aleksandra Fredry. Pomiędzy tymi dwoma produkcjami Wajda otrzymał honorowego Oscara od amerykańskiej Akademii Filmowej za osiągnięcia życia i wkład w rozwój światowej kinematografii. Oto jak w 2000 roku wzruszony reżyser dziękował w Los Angeles za wyróżnienie:

Przyjmuję tę zaszczytną nagrodę jako wyraz uznania, nie tylko dla mnie, ale dla całego polskiego kina. Chcę podziękować amerykańskim przyjaciołom Polski i moim rodakom, którym kraj nasz zawdzięcza powrót do rodziny demokratycznych narodów. Gorąco pragnę, aby jedynym ogniem, którego doświadcza człowiek, był ogień wielkich uczuć.

Siedem lat po tym wydarzeniu Andrzej Wajda nakręcił "Katyń". Film jako czwarta produkcja w dorobku Wajdy nominowana został do Oscara jako film nieanglojęzyczny. Niestety reżyser po raz kolejny musiał uznać wyższość konkurencji.

Ostatnie dzieło Wajdy, "Powidoki" oficjalną premierę miały we wrześniu. Film o malarzu Władysławie Strzemińskim, w którego wcielił się Bogusław Linda, do kin trafi w styczniu 2017 roku. To także polski kandydat do przyszłorocznych Oscarów. Czy tym razem zostanie wyróżniony, pośmiertelną już, złotą statuetką dla Wajdy? Przekonamy się  pod koniec lutego.

OSTATNIE NEWSY: Andrzej Wajda nie żyje Zmarł Andrzej Wajda. Wybitny polski reżyser miał 90 lat. W Gdyni pokazano jego najnowszy film

Mimo zaawansowanego wieku i widocznych problemów z chodzeniem, Wajda zapowiadał, że nie był to jego ostatni projekt. Dziś już wiemy, że kolejnego filmu nie uda mu się już niestety zrealizować…