Kanye West znany jest z dosyć ekscentrycznej osobowości. Raper ogłaszał już swoim fanom, że marzy o prezydenturze, a koncerty zmienia w regularne msze, które nazywa "niedzielnymi kazaniami". Teraz amerykańskie media piszą o pomyśle muzyka dotyczącym zabezpieczenia przyszłości jego rodziny. Chodzi o wybudowanie schronu wartego 15 milionów dolarów.

Wszystko dla bliskich

Jak dowiedział się Radar Online, Kanye West buduje bunkier na terenie posiadłości małżeństwa w Wyoming. Inwestycja ma kosztować, bagatela, 15 milionów dolarów.

To długoterminowe przedsięwzięcie mające na celu ochronić bliskich rapera - mówi źródło Radar Online.

Zdaniem magazynu muzyk nie zamierza oszczędzać, zwłaszcza, że chodzi o bezpieczeństwo jego dzieci. W specjalnie zaprojektowanej przestrzeni ma też komfortowo czuć się Kim Kardashian, która skądinąd ma powody do obaw o swoje życie. Przypomnijmy, że trzy lata temu Kim padła ofiarą napadu, który na szczęście zakończył się tylko kradzieżą jej biżuterii, zaś samej Kardashian nic się nie stało. Gwiazda reality show ma jednak prawo do traumy. Nic dziwnego, że rodzina wciąż ma obawy dotyczące bezpieczeństwa.

 

Złe wspomnienia

Po fatalnym zajściu w Paryżu Kim wielokrotnie wspominała, że napad odbił się na jej zdrowiu. Kardashian w jednym z wywiadów powiedziała:

To był najstraszniejszy moment mojego życia. Byłam pewna, że umrę. Myślałam tylko o moich dzieciach.

Po napaści Kim miewała problemy ze snem i stany lękowe. Schron, który Kanye chce wybudować dla rodziny, ma podobno zagwarantować rodzinie Westów poczucie bezpieczeństwa. Podobno miejsce to ma być wyposażone w zapasy, które pomogą im przetrwać wiele miesięcy w sytuacji zagrożenia.