73-letni Karol Strasburger i młodsza od niego o 37 lat Małgorzata Weremczuk 10 sierpnia 2019 roku powiedzieli sobie sakramentalne "tak". Niespełna trzy miesiące później na świat przyszła ich pierwsza córka, która otrzymała imię Laura. Para początkowo nie chciała, aby informacja o narodzinach ich dziecka przedostała się do mediów. Z upływem czasu jednak prowadzący teleturniej "Familiada" zdradzał więcej szczegółów dotyczących ciąży swojej małżonki. W jednym z wywiadów prezenter wyznał, że nie był przy porodzie żony, ponieważ "to nie był atrakcyjny widok". Z powodu licznych obowiązków zawodowych Strasburger nie mógł od razu świętować narodzin swojej córeczki. Dopiero po blisko dziewięciu miesiącach odbyło się przyjęcie z tej okazji, tzw. pępkowe. 

Pępkowe Karola Strasburgera

W organizację przyjęcia zaangażowała się żona Strasburgera. Małgorzata Weremczuk postanowiła sprawić mężowi niespodziankę i połączyć pępkowe z jego 73. urodzinami. Na imprezę, która odbyła się w SPA pod Warszawą, zaproszeni zostali m. in. Tomasz Stockinger, Robert Janowski, Tomasz Janowicz i Andrzej Supron. Od swoich gości ojciec Laury otrzymał bukiet kwiatów z doczepionymi smoczkami, marynarską czapkę i ogromny tort lodowy.

- To była impreza łączona. Karol o niczym nie wiedział. Czekaliśmy na niego w zamknięciu przez dwie godziny. Były tańce i super zabawa - powiedział w rozmowie z "Faktem" uczestnik przyjęcia.

ZOBACZ TAKŻE: KAROL STRASBURGER odpowiada na krytykę swojego późnego ojcostwa: "Każdy moment na szczęście jest dobry"