Drżyjcie, celebryci! Karolina Korwin Piotrowska, bezkompromisowa komentatorka polskiego show-biznesu, która żadnej wypowiedzi się nie boi, wydaje kolejną książkę. I to już wkrótce, bo za mniej więcej półtora miesiąca. Premiera książki "Sława" Karoliny Korwin Piotrowskiej planowana jest na 24 maja. Sama autorka nie pozostawia złudzeń: to będzie mocne uderzenie.Nie ma w Europie takiej książki - mówi Korwin Piotrowska o swoim nowym "dziecku". Chodzi o unikalną metodologię, jaką zastosowała dziennikarka w swej publikacji. Oczywiście, wszyscy zastanawiają się, na kim tym razem Karolina nie zostawi suchej nitki. W końcu gospodyni Magla Towarzyskiego znana jest z tego, że wskazuje żenady polskiego show-biznesu i wyśmiewa tych, którym woda sodowa uderzyła do głowy. A więc, kto powinien się bać nowej książki Korwin Piotrowskiej?

Głupi ludzie powinni. Zdolni, pracowici, utalentowani i naznaczeni "boskim szaleństwem" mogą za to spać spokojnie - mówi nam autorka.

Kolejne książki Karoliny Korwin Piotrowskiej nigdy nie przechodzą bez echa. W pełni poświęcona polskiemu show-biznesowi była pierwsza z nich, Bomba. Dziennikarka skomentowała w niej każdą gwiazdę na rodzimym firmamencie. O jednych pisała kąśliwie, innych doceniała. Kolejną książką Korwin Piotrowskiej była Ćwiartka Raz, w której to dziennikarka przeprowadzała nas przez meandry polskiej popkultury od początku lat 90-tych do dzisiaj. W tym nostalgicznym miejscami przeglądzie mediów można było odnaleźć kawał naszej historii: tak kształtowały się gusta Polaków, tych kochaliśmy, tych nienawidziliśmy, ci wywarli na nas znaczący wpływ, tak zmieniła się polska prasa. Mimo potężnej objętości książka okazała się sukcesem. Po niej przyszła Krótka Książka o Miłości, która - wbrew pozorom - była przewodnikiem po... najlepszych filmach, polskich i światowych. Jak wielokrotnie podkreślała Korwin Piotrowska w wywiadach, była to jej najważniejsza i najbardziej osobista jak dotąd książka. A jaka będzie "Sława"?

Ta książka ma być ciekawą historią, świetną zabawą, trochę leksykonem i nauką. Mam nadzieję, że was nie zawiodę. Wielu, uprzedzam, ta książka zaboli i wkurzy, nie mam żadnych złudzeń. Nie umawiałam się jednak z nikim na prowadzenie celebryckiego PR, ochronki dla ludzi z okładek, kółka różańcowego dla celebrytów czy gwiazdorskiego psychoterapeutycznego SPA.

I już zrobiło się ostro! A to nie koniec. Dalej Karolina Korwin-Piotrowska zapowiada:

Z nikim się nie będę obcyndalać czy to w ramach politycznej poprawności, konformizmu, strachu czy obawy, że ktoś mnie pobije albo po raz kolejny zwyzywa od najgorszych i będzie podważał moje prawo do życia i nazywania siebie dziennikarzem. (...) Jestem spoza towarzysko-medialnych układów i układzików i kompletnie nie zależy mi na celebryckich przyjaźniach.

Jak udało nam się ustalić, polskim celebrytom Korwin Piotrowska w "Sławie" poświęca tylko jeden rozdział na 15-naście. Najwyraźniej musi to być rozdział bardzo soczysty, bo o tej książce już szepce się na salonach. Jaką bombę dziennikarka szykuje tym razem? Wkrótce się dowiemy. A wszystkich, którzy już nie mogą doczekać się sławy, odsyłamy do Instagrama Karoliny Korwin Piotrowskiej. Od miesięcy odsłaniała tam rąbka tajemnicy na temat swojej najnowszej książki. Właśnie tam dziennikarka pokazała kulisy z sesji promującej książkę, w której zaprezentowała nowy wizerunek. Zdjęcia robiła Tatiana Jachyra.

 

Koniec #nowaksiazkakkp #slawa #fame #wreszcie

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp) 5 Mar, 2017 o 4:12 PST

 

#nowaksiazkakkp #okladkowasesja #slawa @majaadamiak @fauxxpass @tvnstyle_official

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp) 10 Mar, 2017 o 7:00 PST