Drugą edycję "Ameryka Express" wygrały Karolina Pisarek i Marta Gajewska-Komorowska. Modelka, która popularność zawdzięcza udziałowi w innym programie TVN - "Top Model", w rozmowie z redaktor prowadzącą serwis Gala.pl, Sandrą Hajduk zdradziła, że nie po raz pierwszy musiała zmierzyć się z tak ekstremalnymi warunkami z jakimi miała do czynienia w Ameryce Południowej. 22-latka opowiedziała, że cztery lata temu urodziny spędziła samotnie w obcym kraju bez pieniędzy i znajomości tamtejszego języka. 

Karolina Pisarek o traumie 19. urodzin: "Spędziłam noc na ulicy" 

- Moja praca nie jest łatwa. Ludzie myślą, że to tylko uśmiechanie się. Ja w moje 19. urodziny pracowałam, teraz już trauma minęła i mogę o tym opowiadać. Byłam wtedy w Hong Kongu, nie potrafiłam mówić po angielsku. Nie miałam miejscowych pieniędzy. Nie było tam taksówek, ludzi, to był środek nocy. Hotel był zamknięty, nie miałam dostępu do Internetu. Spędziłam noc na ulicy w moje 19. urodziny - opowiada modelka, która zaznaczyła również, że udział w programie "Top Model" bardzo wpłynął na jej życie i postawę w "Ameryka Express".  

Finalistka piątej edycji modowego show TVN opowiedział nam także o tym, jak mimo ciągłych wyjazdów, pokazów oraz sesji zdjęciowych łączy życie uczuciowe z pracą modelki. 

- Uwielbiam się spełniać, każdy związek znosi to inaczej. Jak jestem bardzo zapracowana, to nie potrzebuję uwagi tak bardzo, ale gdy jestem sama, potrzebne jest mi wsparcie. Bardzo nie lubię być sama, kocham dawać całą siebie. (...) Mam niestabilne życie, trudno się do tego dostosować. Potrzebuję kogoś, kto to zaakceptuje i zrozumie.

ZOBACZ TAKŻE: Karolina Pisarek w pierwszym wywiadzie po wygranej w "Ameryka Express": o wierze, Collinsach i wyzwaniach [TYLKO U NAS]