Kasia Kowalska w końcu może odetchnąć z ulgą. Córka piosenkarki wybudziła się ze śpiączki. Jak informowaliśmy was w poniedziałek, okazała się, że u Oli Kowalskiej jednak nie wykryto koronawirusa, a jej stan na tyle dobry, że najprawdopodobniej opuściła już jeden z londyńskich szpitali, w którym przebywała przez kilka ostatnich tygodni. Więcej szczegółów na temat aktualnej kondycji 23-latki popularna piosenkarka zdradziła ostatnio w rozmowie z jednym z tabloidów. Dowiadujemy się z niej, że po trzech tygodniach w śpiączce dziewczyna walczy teraz intensywnie o powrót do pełnej sprawności fizycznej.

Kasia Kowalska o stanie zdrowia córki

Moja córka jest w trakcie rehabilitacji, już mówi, chodzi, uśmiecha się, je już sama. Jest po trzech tygodniach wybudzona, bo była w śpiączce, i jej stan jest już dobry. Wymaga jeszcze kilku tygodni, około dwóch miesięcy, żeby jej organizm wrócił do stanu sprzed choroby - zdradziła Kasia Kowalska "Super Expressowi".

- Bardzo duże szczęście czuję w związku z tym. Są we mnie duże emocje, ostatnie tygodnie były dla mnie i mojej rodziny bardzo trudne, chyba najtrudniejsze w moim życiu - dodała.

Kasia Kowalska o koncercie w Ciechanowie

Przy okazji dziennik zacytował także wypowiedź wokalistki na temat jej występu w Ciechanowie, który odbił się szerokim echem w mediach. Przypomnijmy, że autorka przeboju "Antidotum" w sobotę zagrała osiedlowy koncert, który był częścią cyklu imprez o nazwie "Koncertowanie pod blokiem". Pomimo wyraźnych zaleceń, aby wysłuchać koncertu z okien i balkonów, pod sceną ustawioną pomiędzy blokami zaczął gromadzić się tłum ludzi. W sieci wylała się fala krytyki zarówno na organizatorów, jak i samą artystkę.

Propozycja zagrania koncertu to dla mnie przerwanie traumy. Przez wiele tygodni żyłam w napięciu nerwowym. Wszyscy artyści mi zazdroszczą, że ja jako jedyna zagrałam. Myślę, że ze wszystkich artystów najbardziej wycierpiałam, więc mi się należy - zaśmiała się Kowalska.

ZOBACZ TEŻ: Córka Kasi Kowalskiej nie miała koronawirusa! "Kilkukrotny test tego nie potwierdził"