Katarzyna Skrzynecka z córką Alikią wystąpiła w sesji okładkowej "Gali". Jurorka show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" opowiedziała w wywiadzie, jak wygląda jej życie rodzinne, jak wychowuje dziecko oraz jaką jest mamą. Zdradziła, że Alikia jest bardzo rezolutną i pogodną dziewczynką z dużym poczuciem humoru (odziedziczonym po mamie) i zamiłowaniem do sportu (to ma po tacie). Skrzynecka została matką dopiero po 40-tce. Alikia jest ukochaną i wyczekaną córeczką gwiazdy i jej męża, Marcina Łopuckiego, że kulturysty i trenera osobistego.  Skrzynecka podkreśla, że Łopucki jest prawdziwym mężczyzną:  opiekuńczym, kochającym i rozpieszczającym kobiety jego życia, umiejącym o nie zadbać, ale też nieskrywającym emocji czy wzruszeń. Przyznała też, że w ich związku to zwykle ona zarabia więcej. Poniżej przeczytacie fragmenty wywiadu z Katarzyną Skrzynecką w "Gali" jeszcze przed publikacją nowego numeru! A najnowsza "Gala" w sprzedaży już w poniedziałek, 9 kwietnia.

Katarzyna Skrzynecka w "Gali"

- o córce

Alisia urodziła się, gdy skończyłam 40 lat. Wcześniej czterokrotnie byłam w ciąży i nie udało mi się urodzić dziecka. Alisia była wyczekiwana i wymarzona. Nigdy  nie straciłam nadziei.

Jest inteligentną i rezolutną dziewczynką. Z sześcioletnią córką rozmawiam na wiele poważnych tematów. O tym, dlaczego chodzi się na „czarne marsze”, by kobiety miały prawo do badań i operacji prenatalnych. O tym, co to są operacje w łonie matki, co to jest autyzm, czym jest niepełnosprawność fizyczna, a czym upośledzenie intelektualne i jak takim ludziom możemy pomagać.

Alisia wychowuje się w rodzinie, która nie zna histerii, agresji ani „cichych dni”. Nasz dom jest pełen pogody, ciepła i poczucia humoru.

- o podziale obowiązków w rodzinie

Jeśli gram dużo spektakli i koncertów, jestem w stanie wypracować znacznie wyższą pensję niż mój mąż jako trener sportowy. Oboje to rozumiemy i Marcin poświęca się często obowiązkom domowym.

Chwała mu za to, że codziennie robi zakupy, świetnie gotuje, zajmuje się dzieckiem, prowadzi dom. I podziwiam naprawdę,  że nie uważa rozwieszenia prania, załadowania zmywarki czy odkurzenia domu za zajęcia niemęskie. Wręcz przeciwnie, często mówi: „Żono, bidulo, harujesz na całą rodzinę – podróż, dwa spektakle dziennie. Jak ja od ciebie miałbym oczekiwać, że jeszcze  w nocy będziesz mi tu latać z odkurzaczem?”.

Zobacz okładkę nowej "Gali" poniżej: