Kasia Smutniak choruje na bielactwo. Polska aktorka, która robi karierę we Włoszech, zdecydowała się na odważne wyznanie na swoim profilu na Instagramie. Smutniak dla wielu jest ikoną piękna i sprawia wrażenie perfekcyjnej. Teraz pokazała zdjęcia swoich dłoni pokrytych plamami, a fotografie opatrzyła bardzo osobistym wpisem: "Gdy dorastałam, zrozumiałam, że akceptacja nie wystarczy. Musimy kochać nasze wady. Przez ostatnie 6 lat nauczyłam się akceptować i kochać siebie za to, kim jestem. Tak, to był proces, a nie natychmiastowa zmiana... I dopiero teraz czuję się gotowa, aby się tym z Wami podzielić". Kasia Smutniak swoim wyznaniem chciała wesprzeć wszystkich, którzy mają problem z zaakceptowaniem swoich chorób, niedoskonałości oraz wad. Pod jej postem nie brakuje pochlebnych komentarzy oraz słów podziękowań od osób, którym takie słowa od ich idolki, były bardzo potrzebne.

Kasia Smutniak choruje na bielactwo

Kasia Smutniak urodziła się w Polsce, ale to we Włoszech robi imponującą karierę. Swoją przygodę z show biznesem rozpoczęła w wieku 15 lat, próbując sił w modelingu. Była muzą Georgio Armaniego, pojawiała się na okładkach "Elle" oraz "Vogue". Dziewięć lat temu Smutniak została wdową po tym jak jej wieloletni partner, Pietro Taricone, zginął podczas skoku ze spadochronem. Dziś aktorka jest szczęśliwa u boku Domenico Proccaciego, z którym ma 5-letniego syna, Leone. To z nim wychowuje również 15-letnią córkę Sophie ze związku z Taricone.

Zdjęcia Kasi Smutniak obejrzycie w naszej GALERII.