Kasia Tusk nie może ostatnio narzekać na nadmiar wolnego czasu. Córka byłego premiera nie tylko wydała niedawno swoją debiutancką książkę, ale także zaprojektowała własną kolekcję ubrań i dodatków, a na co dzień prowadzi jednego z najpopularniejszych polskich blogów modowych.

Nic więc dziwnego, że Tusk niewielką ilość wolnego czasu, jaki ma dla siebie, spędza w domowym zaciszu. Po spotkaniach autorskich i przygotowywaniu nowych wpisów na bloga, szafiarka relaksuje się w dość oryginalny sposób - pieczeniem ciast!

"Moją największą pasją jest fotografia, ale od kilku miesięcy zupełnie pochłonęło mnie… pieczenie ciast. Obydwie te rzeczy motywują mnie do tego, aby każdą wolną chwilę wykorzystać – chwycić za aparat i iść na spacer, wieczorem testować nowy przepis zamiast gapić się w telewizor, zadawać pytania i szukać nowych informacji, aby się doskonalić.  A im ciekawsze życie prowadzisz, tym ciekawsi są Ciebie inni" - pisze Kasia Tusk.

Blogerka przyznała też, że z powodu długiego siedzenia przy komputerze zaczęła się garbić! Aby zapobiec problemom z kręgosłupem, Tuskówna zapisała się na... zajęcia baletowe!

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Kasia Tusk -