Kasia Tusk jest w ciąży - to już oficjalne. Co prawda stroniąca od epatowania swoją prywatnością blogerka sama jeszcze nie ogłosiła publicznie tej radosnej nowiny, ale zrobiła to za nią jej bliska osoba. Krążące już od jakiegoś czasu w mediach doniesienia na temat odmiennego stanu córki byłego premiera, Donalda Tuska, potwierdziła bowiem w mediach jej teściowa. - Jakże to wieści szybko się roznoszą - powiedziała Anna Lutomska jednemu z tabloidów.

Kasia Tusk spodziewa się drugiego dziecka

Matka Stanisława Cudnego, męża znanej 34-latki, ujawniła, że para faktycznie już wkrótce powita na świecie swoje drugie dziecko.

Bardzo się wszyscy strasznie cieszymy i trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze. A że wszystko idzie ku dobremu, także z pandemią, jesteśmy dobrej myśli. Żeby tylko ludzie się szczepili i wszystko wróci do normy! - wyznała przyszła babcia w rozmowie z "Super Expressem".

Przypominamy, że Kasia Tusk po raz pierwszy została matką w styczniu 2019 roku. Na razie jeszcze nie wiadomo, czy jej dwuletnia córka Liliana doczeka się siostry czy brata.

Co ciekawe, spekulacje na temat kolejnej ciąży Kasi Tusk pojawiły się już pod koniec marca. Internauci zwrócili uwagę na to, że we wpisie podsumowującym mijający miesiąc blogerka zamieściła zdjęcie książeczki dla dzieci... przygotowującej maluchy na powitanie na świecie rodzeństwa. To jednak nie wszystko. Dla wielu osób intrygujący okazał się także opis do posta na temat modnych trenczów.

Zakrywa to, czego nie chcemy pokazać. Chroni nas przed deszczem i wiatrem. Jest oporny na przemijający czas i nie ma dla niego znaczenia czy nosi go kobieta czy mężczyzna. Mowa o idealnym trenczu - pisała na blogu.

Jak widać, czujni fani bardzo dobrze odczytali te subtelne aluzje.

ZOBACZ TEŻ: Kasia Tusk pokazała córeczkę. Fani: "Oczy ma chyba po dziadku"