Droga torebka Kasi Tusk stała się przedmiotem gorącej dyskusji w internecie. Znana do tej pory z raczej skromnego stylu autorka bloga MakeLifeEasier.pl, opublikowała tam na początku września zdjęcia z wyjścia na miasto, na których główną rolę gra czarna torba marki Chanel. Jak udało nam się ustalić, zaprezentowany przez Kasię Tusk na jej stronie model kosztuje około 18 tysięcy złotych. Okazuje się, że cena torebki noszonej przez córkę przewodniczącego Rady Europejskiej oburzyła wiele ubogich osób.

ZOBACZ: NATALIA SIWIEC nosi pieluchy córki w torebce za... 9 tysięcy złotych! Przesada?

Kasia Tusk w torebce za 18 tysięcy złotych

Stylizacja Kasi Tusk z torebką Chanel wywołała spore zamieszanie. Jak donosi SE.pl, cena ekskluzywnego dodatku wprost nie mieści się w głowie wielu starszym osobom, które w wielu przypadkach muszą przeżyć cały miesiąc za... jedną dwudziestą tej kwoty. Serwis cytuje nawet niejaką panią Alinę, która po 28 latach pracy otrzymuje emeryturę w wysokości 860 zł. Zdaniem emerytki takie rzeczy jak torebka Kasi Tusk absolutnie nie są warte swojej ceny. - Dla mnie to szok, że dzieci znanych polityków rozrzucają pieniądze na prawo i lewo - mówi kobieta.

Droga torebka to ten element stylizacji, na które decyduje się wiele gwiazd show-biznesu. Ostatnio głośno było chociażby o wartych fortunę torebkach Magdaleny Ogórek i Natalii Siwiec.

Czy to źle, że gwiazdy chwalą się drogimi rzeczami?

 

Post udostępniony przez Created by Katarzyna Tusk (@makelifeeasier_pl) 3 Wrz, 2017 o 9:30 PDT