Kasia Tusk jest jedną z najlepiej zarabiających blogerek w Polsce. Jak ustalił "Newsweek", jej blog o nazwie Make Life Easier ma kilka milionów odsłon w miesiącu i można na nim zarobić od 400 do nawet 600 tys. złotych miesięcznie. Jak donosi osoba z branży marketingu influencerskiego w rozmowie z "Fleszem", pojedynczy wpis u osoby z tak mocną pozycją na rynku internetowym może kosztować nawet 10-20 tys. zł. Córka byłego premiera po narodzinach swojego pierwszego dziecka może jednak zarobić na swoim blogu jeszcze więcej niż dotychczas. Stawki za reklamowanie produktów dla dzieci i niemowląt są bowiem dwa lub nawet trzy razy wyższe.

- Blogerzy i influencerzy pokroju Kasi często wchodzą w długofalową współpracę z markami. Na byciu nieoficjalną ambasadorką można zarobić nawet 250 tys. zł za kampanię. A do tego trzeba doliczyć też procent ze sprzedaży danego produktu - mówi we "Fleszu" osoba współpracująca ze znanymi blogerami.

Warto zaznaczyć, że Kasia Tusk zajmuje się swoim biznesem sama, bez pomocy menedżera. Dzięki temu może sobie pozwolić na bardzo wybiórcze podejście do współprac z markami i nie musi się dzielić zyskami. Czy młoda mama skorzysta z okazji na znaczne zwiększenie swoich zarobków Blogerka pokazała już w sieci wózek, którym wozi swoją córeczkę. Już w trakcie ciąży polecała też m.in. "najlepszy sklep wyprawkowy", więc można się domyślać, że pojawienie się kolejnych sponsorowanych treści na jej blogu i Instagramie to wyłącznie kwestia czasu.

Zobacz najnowsze zdjęcia Kasi Tusk w GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: KASIA TUSK potwierdziła narodziny dziecka! Pokazała zdjęcia z wózkiem [FOTO]