Katarzyna Bonda jest jedną z najpopularniejszych pisarek w Polsce. Chociaż początkowo wiele osób odradzało jej karierę pisarską, a wydawane książki nie przynosiły dużych zysków, dziś może pozwolić sobie na bardzo komfortowe życie. Jej kryminały świetnie sprzedają się nie tylko w naszym kraju, ale również we Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Jakiś czas temu było głośno o jej związku z innym poczytnym autorem pisarzem Remigiuszem Mrozem, jednak ich relacja nie przetrwała próby czasu. 

Katarzyna Bonda o celebrytach piszących książki

W rozmowie z serwisem "Plejada" Katarzyna Bonda opowiedziała o tym, jaki ma stosunek do nowych autorów książek, którzy dołączają do branży, a także celebrytów, którzy zabierają się za pisarstwo. - Jeśli ktoś ma potrzebę napisać książkę, niech ją napiszę. Ma to również walor terapeutyczny. Uważam, że jeżeli chce się coś przekazać światu, to książka jest bardzo dobrym medium. O wiele lepszym i głębszym aniżeli bywanie w telewizjach śniadaniowych, w których ma się dwie minuty na wypowiedź- wyznała pisarka.

Katarzyna Bonda o Blance Lipińskiej. Przeczytała "365 dni"?

"Królowa polskiego kryminału" została również zapytana o to, czy czytała książki Blanki Lipińskiej i co o nich sądzi. - Nie, ale oczywiście wiem, że one istnieją. Nie mam natomiast potrzeby czytania książek erotycznych. Ale wyobrażam sobie, że wiele kobiet potrzebuje w domowym zaciszu poczytać o seksie. Może chcą się wzmocnić, zmienić coś w swoim związku, a może akurat są samotne i jest im to potrzebne? Powody mogą być różne. Nie mi to oceniać.

Katarzyna Bonda dodała, że uważa Lipińską za fascynującą osobą i pewnego rodzaju ewenement w branży. Opowiedziała również o złożonej obietnicy, z której niestety autorka "365 dni" jeszcze się nie wywiązała.

- Uważam, że pani Blanka jest niesamowitą istotą. Obserwuję ją z zaciekawieniem. To niezwykłe, że ma odwagę zakładać takie stroje i tak otwarcie mówić o seksie. Z pewnością jest ewenementem na naszym rynku wydawniczym. Poza tym, jest piękną kobietą. Może i przeczytałabym jej książki, ale nie zrobiłam tego, bo obiecała, że mi je wyśle, ale nie dotrzymała słowa. Do dziś nic do mnie nie przyszło. Ja zawsze wywiązuję się z obietnic, mam nadzieję, że ona również. Dlatego nie kupuję jej książek i cały czas czekam na przesyłkę od pani Blanki.

Blanka Lipińska odpowiada Katarzynie Bondzie

Na odpowiedź Blanki Lipińskiej nie trzeba było dłużej czekać. Autorka "365 dni" odniosła się do wywiadu Bondy na swoim Instagramie. - Kochana, książki według wytycznych Twojej managerki zostały przesłane (ze specjalną dedykacją) do Twojego wydawnictwa jeszcze w lutym.

Myślicie, że Katarzyna Bonda rzeczywiście przeczyta "365 dni"?