Katarzyna Bosacka jest z wykształcenia polonistką. Swoją karierę zawodową związała jednak z dziennikarstwem. Telewidzom znana jest przede wszystkim z prowadzenia programów poświęconym tematyce zdrowotnej, a w szczególności żywienia. W "Wiem, co jem i wiem, co kupuję" przez lata rozprawiała się z mitami dotyczącymi popularnych produktów spożywczych. Choć w 2019 roku zniknęła z TVN, to jej rekomendacje i szczere do bólu opinie nadal można śledzić w internecie.

Katarzyna Bosacka oceniła skład lodów Ekipy

Ostatnio Katarzyna Bosacka na swoim oficjalnym profilu na Instagramie wzięła pod lupę szalenie popularne wśród dzieci i młodzieży lody Ekipa z oferty marki Koral.

Nie wiem, kim jest Ekipa, ale wiem, że jej lody są po prostu kiepskie. Mają długi skład - prawie trzydzieści składników - pisze dziennikarka.

Na liście składników dopatrzyła się kilku niepokojących pozycji.

Na pierwszym miejscu jest woda, czyli głównie za nią płacimy. Oprócz cukru ( tak, lody powinny być słodkie!) jest w nich bardziej niezdrowy syrop glukozowy. Jest karagen E407a (przetworzone wodorosty morskie z gatunku Euchema), co do którego są wątpliwości w świecie naukowym, czy powinien być podawany dzieciom. Jest sporo jeszcze innych zagęstników. Liczne emulgatory. Są sztuczne aromaty - wylicza.

Bosacka zwróciła uwagę na to, że na lody firmowane logo internetowego projektu Karola "Friza" Wiśniewskiego muszą szczególnie uważać osoby cierpiące na hipolaktazję, czyli nietolerancję laktozy.

Ze względu na sporą zawartość mleka w proszku i laktozy, lody nie nadają się dla tych, co laktozy nie tolerują - zaznacza.

Znalazła też jednak dobre strony bijącego rekordy popularności deseru.

Plus za naturalne barwniki - czytamy.

W sumie, nie ma się o co zabijać, typowy, wysoko przetworzony produkt przemysłowy, ale trzeba przyznać, że nieźle wypromowany - podsumowuje.

Próbowaliście już słynnych lodów Ekipy?

ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Bosacka zmaga się z chorobą, na którą cierpią miliony Polek: "Jeśli się poddamy [...] to jest to droga prosta ku trumnie"